Będzie życie po Rochy?

Lubinianie przynajmniej do soboty mają szansę wskoczyć na fotel lidera. Zimą można było odnieść wrażenie, że Zagłębie nie ma wielkich ambicji sportowych, a to frustruje kibiców oraz Leszka Ojrzyńskiego.

Lubinianie zakończyli ubiegły rok wygraną w Częstochowie (z prawej Marcel Reguła, walczy o piłkę ze Stratosem Svarnasem). Jak wejdą w nową rundę?/ Fot. Tomasz Folta/PressFocus

ZAGŁĘBIE LUBIN

Zagłębie skończyło pierwszą rundę lepiej niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Po wygranej w zaległym spotkaniu z Rakowem (1:0) w Częstochowie lubinianie awansowali na piąte miejsce w tabeli, które w tym sezonie może zagwarantować grę w europejskich pucharach. Już wtedy Leszek Ojrzyński sygnalizował, że jeśli klub ma wiosną powalczyć o dobry wynik, konieczne są wzmocnienia. - Trzeba szukać cały czas pola do rozwoju drużyny. Widzę pole do zagospodarowania, jeśli chodzi o transfery, aby jakość drużyny wyglądała lepiej. Będziemy poszukiwać jakości piłkarskiej i zobaczymy, czy się uda. Trzeba być czujnym, żeby tego dobrego rezultatu nie zaprzepaścić. Kogo potrzebujemy? Ofensywnego pomocnika kreującego grę. Przydałby się też jeszcze jeden szybki zawodnik, bo tu potrzebujemy rywalizacji. Chciałbym już na wylot do Turcji mieć skompletowaną kadrę – mówił 53-letni szkoleniowiec w połowie grudnia pod Jasną Górą.

Osłabienie zamiast wzmocnień

Zamiast tego, wiosną – przynajmniej teoretycznie - będzie dysponował zespołem słabszym i za jakiś czas może zacząć zadawać sobie pytanie jednego z przebojów „Elektrycznych Gitar”: - Co ja robię tu… O ile bowiem Ludvig Fritzson, Marek Mróz czy Kamil Nowogoński praktycznie nic nie wnosili do zespołu, pełniąc w nim role efemeryd, a Mateusz Wdowiak w barwach Miedziowych się po prostu nie sprawdził, to nieskorzystanie z możliwości wykupu z Rakowa Leonardo Rochy może wywoływać wściekłość szkoleniowca. Portugalczyk jesienią na Dolnym Śląsku wyraźnie odżył, w 11 meczach siedem razy wpisując się na listę strzelców. Był motorem napędowym ekipy „Ojrzyna”. Wypuszczenie takiego gracza, gdy przed klubem po raz pierwszy od wielu sezonów pojawiła się szansa powalczenia o coś więcej niż utrzymanie, niektórzy poczytywali wręcz jako sabotaż.

Wielkie niewiadome

Trudno bowiem wyobrazić sobie, aby dziurę po tak bramkostrzelnym i co może jeszcze ważniejsze – dobrze czującym się w Lubinie snajperze wypełnił Levente Szabo. Węgier przychodzi do Zagłębia z występującego w 2. Bundeslidze Eintrachtu Brunszwik. Jesienią zaledwie raz wpisał się na listę strzelców, a jakby tego było mało, ostatni występ na boisku w meczu o punkty zaliczył pod koniec listopada (raptem 8 minut w wygranym 2:0 meczu z Kaiserslautern). 26-latek zdążył dwa razy zagrać dla węgierskiej reprezentacji, a piłkarskiego rzemiosła uczył się w akademiach Atalanty i Genoi. Czy odbuduje się w ekstraklasie? Na razie to wróżenie z fusów. Cechą wspólną z Rochą jest jedynie jego pokaźny wzrost – Madziar mierzy 195 centymetrów.

Oprócz niego zimą kadra Zagłębia poszerzyła się jeszcze jedynie o Sebastiana Kowalczyka, który zdecydował się powrócić do Polski po dwóch i pół roku w barwach Houston Dynamo. Oba transfery klub ogłosił dopiero w środę, więc występ zawodników w wyjściowej jedenastce już w meczu z GieKSą wydaje się raczej mocno wątpliwy.

Czego spodziewać się po lubinianach w piątkowy wieczór? Jeśli ktoś chciałby wyciągnąć wnioski wyłącznie po rezultatach sparingów, to… raczej niczego dobrego. Zagłębie w Turcji rozegrało pięć meczów kontrolnych i żadnego nie wygrało. Lubinianie remisowali z czeską Karwiną (2:2), Lewskim Sofia (0:0) oraz Widzewem (1:1). Teoretycznie ich najtrudniejszym przeciwnikiem był uczestnik Ligi Mistrzów – Karabach Agdam (1:3), przegrali również ze słowacką Podbrezovą (2:3). Będzie to z pewnością jedno z najbardziej polskich starć w naszej lidze. Leszek Ojrzyński oraz Rafał Górak słyną bowiem z tego, że zdecydowanie wolą stawiać na rodzimych zawodników.

Mariusz Rajek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się