Będzie co odrabiać
Po pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu Europy położenie Kobierek jest kiepskie.
Wobec zdecydowanej postawy Vanessy Rubio Milana Szukal nie miała wiele do powiedzenia. Fot. PAP/Maciej Kulczyński
PUCHAR EUROPY KOBIET
Już po losowaniu par było wiadomo, że KPR Gminy Kobierzyce trafił na silnego rywala i o awans do ćwierćfinału Pucharu Europy będzie trudno. Atticgo BM Elche to nieprzypadkowa drużyna, co potwierdził początek sobotniego spotkania. Jego wynik pięknym rzutem z dystansu otworzyła Carmen Figueiredo, dając swym koleżankom sygnał do ataku. Miejscowe długo nie mogły się wstrzelić i po 10 minutach miały raptem dwie bramki. Po przerwie na żądanie zdołały się jednak spiąć i po trafieniach szalejącej na lewym skrzydle Wiktorii Kostuch oraz rozpychającej się na kole Zuzanny Ważnej doprowadziły do remisu (6:6 w 17 min). Na więcej Hiszpanki nie pozwoliły, a 2-bramkowa przewaga przed drugą połową pozwoliła im kontrolować jej przebieg. Przyjezdne wykorzystywały proste błędy Kobierek, punktujące je niemiłosiernie. Sprzyjało im też szczęście, bo po kilku rzutach piłka przełamywała ręce Patrycji Chojnackiej, wpadając do siatki. Nic dziwnego, że przed sobotnim (20.00) rewanżem drużyna z Elche wypracowała sobie 6-bramkową przewagę, która będzie trudna do odrobienia.
◼ KPR Gminy Kobierzyce - Atticgo BM Elche 22:28 (12:14)
KOBIERZYCE: Chojnacka, Sałtaniuk - Kozioł 2, Szukal 3, Drażyk 1, Ważna 4, Arciszevskaja 1, Kostuch 4, Stapurewicz 2, Mączka 2, Świerczek 3, Gakidova, Wiśniewska. Kary: 2 min. Trener Herlander SILVA.
ELCHE: Morales - Contreras 5, Pelegrin, Weichbrodt 2, Garcia, Spinelli 1, Velasco, Arranz 1, Gomez 3, Cobos 3, Wittich 3, Santos, Figueiredo 10, Prado, Vladu. Kary: 10 min. Trener Alberto ZABALEGUI.
(mha)
