Baraże z aferą w tle

Czesi w czwartek zagrają z reprezentacją Irlandii, ale tamtejsze media żyją skandalem korupcyjno-bukmacherskim.

Przed Miroslavem Koubkiem debiut, ale jakże dużej wagi… Fot. Pacific Press/SIPA USA/PressFocus

ELIMINACJE MŚ

Reprezentacja Czech po zajęciu drugiego miejsca w grupie, tuż za plecami Chorwacji, awans na mistrzostwa świata musi wywalczyć poprzez baraże. Nasi południowi sąsiedzi zmierzą się z Irlandczykami. Trudno jest jednak wskazać faworyta tej rywalizacji, ponieważ z jednej strony Chłopcy w Zieleni wygrali trzy ostatnie spotkania, ogrywając m.in. Portugalię, a z drugiej czwartkowa rywalizacja będzie debiutem nowego selekcjonera Czech, Miroslava Koubka. 74-letni trener świetnie radził sobie w Viktorii Pilzno i pod koniec roku dostał szansę poprowadzenie reprezentacji. Wszystko spowodowane było wstrząsem w tamtejszej federacji, kiedy rozstano się z Ivanem Haskiem. Czarę goryczy przelała dotkliwa porażka z Wyspami Owczymi.

To jednak niejedyny wstrząs, który ogarnął czeską federację. W środę wybuchła ogromna afera korupcyjno-bukmacherska. Doszło do wielu zatrzymań, co było efektem trzyletniego śledztwa w sprawie match-fixingu w czeskiej piłce. – Komisja Etyki jeszcze dziś rozpocznie postępowanie dyscyplinarne wobec ponad 40 piłkarzy, działaczy, sędziów i klubów. Od najwyższej ligi aż po czwarty szczebel oraz rozgrywki młodzieżowe – przekazał szef czeskiej federacji, David Trunda. Wspominana Komisja Etyki opublikowała listę dokładnie 47 osób podejrzanych w tej sprawie. Jednym z podejrzanych jest burmistrz Karwiny Jan Wolf, piłkarz z najwyższej klasy rozgrywkowej Samuel Sigut, a także inni działacze, kluby i sędziowie.

To kolejna afera korupcyjna, która wybuchła u naszych sąsiadów. Poprzednia miała miejsce kilka lat temu. Wtedy czeska policja zatrzymała ok. 20 osób, a jednym z podejrzanych był wiceprezes związku Roman Berbr, który ostatecznie został uznany w czerwcu 2024 roku za winnego przywłaszczenia pieniędzy, ale sąd uniewinnił go od najcięższych zarzutów dotyczących ustawiania meczów i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. – Wierzę, że w czeskiej piłce nadejdą lata, w których nie będzie problemu z ustawianiem meczów we wszystkich rozgrywkach – życzył sobie Kamil Javurek, rzecznik czeskiego związku, na środowej konferencji prasowej.

Znacznie spokojniej jest u naszego drugiego z południowych sąsiadów, czyli Słowacji. Tamtejsza reprezentacja przygotowuje się do domowego spotkania z Kosowem, które ma duże marzenie - chce  po raz pierwszy awansować na mistrzostwa świata. Chociaż to zawodnicy Francesco Calzony wydają się faworytami, to selekcjoner Kosowa stawia sprawę jasno – Mecze rozstrzygają się na boisku, a nie na papierze – przyznał Franco Foda. Jednak nawet jeśli uda się pokonać Słowaków, to na drodze stanie jeszcze ktoś z pary Turcja – Rumunia.

Miłosz Cebo

BARAŻE EUROPEJSKIE

Czwartek, 26 marca

Ścieżka A
◾  Walia – Bośnia i Hercegowina (20.45)

◾ Włochy – Irlandia Północna (20.45)

Ścieżka B
◾ Polska – Albania (20.45)

◾ Ukraina – Szwecja (20.45)

Ścieżka C
◾ Turcja – Rumunia (18.00)

◾ Słowacja – Kosowo (20.45)

Ścieżka D
◾ Czechy – Irlandia (20.45)
◾ Dania – Macedonia Północna (20.45)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się