Awans uratowany na linii
Do ostatnich chwil Chrobry drżał o awans, ale czujny Jakub Grić zachował trzeźwość umysłu w defensywie.
Takiego kapitana Chrobremu może pozazdrościć wielu rywali. Fot. Artur Kraszewski/PressFocus
Puchar Polski - I runda
Na dolnośląskie derby trenerzy obu ekip zdecydowali się na rewolucję w pierwszych składach. Mimo wielu zmian gospodarze błyskawicznie ruszyli do ataku, jakby byli doskonale zgranym kolektywem. Zawiodły ich jednak umiejętności indywidualne. W 7. minucie doskonałą okazję miał Mateusz Bochnak, do którego trafiła piłka po interwencji Krzysztofa Wróblewskiego. 28-latek miał przed sobą tylko pustą bramkę, ale uderzył nad poprzeczką. Chrobry był w szoku i kilkadziesiąt sekund później znów sprowadził zagrożenie pod własną bramkę, ale tym razem zbyt wysoko piłkę posłał Wojciech Hajda.
Połów Rybaka
Te dwa sygnały ostrzegawcze obudziły przyjezdnych. Głogowianie ruszyli do ataku, a najbardziej aktywny był Alan Rybak, wypożyczony z Jagiellonii. W 13. minucie rajdem sprowokował defensywę Miedzi do faulu, dzięki czemu wywalczył rzut karny. Do piłki ustawionej na „wapnie” podszedł Agon Sadiku, dla którego była to okazja na pierwszego gola w barwach Chrobrego. Fiński napastnik trafił jednak w słupek!
Festiwal niecelnych uderzeń przerwał Rybak. Zszedł z piłką ze skrzydła do środka i oddał precyzyjny strzał przy słupku. Stojący między słupkami bramki Legniczan Dmytro Sydorenko nie miał szans na skuteczną interwencję.
Drugi bramkarz
Pomimo niekorzystnego rezultatu, po przerwie Miedź długo nie potrafiła stworzyć zagrożenia pod bramką Wróblewskiego. Dopiero w 78. minucie jej kibice podnieśli się z krzesełek. Asier Cordoba oddał bardzo dobry strzał z okolic 16. metra. Piłka minęła golkipera, ale doskonale ustawiony był Jakub Grić, który wybił piłkę głową niemal z linii bramkowej! Co więcej, w pierwszej minucie doliczonego czasu powtórzył swój wyczyn, tym razem po uderzeniu niepilnowanego Kamila Antonika. Słowak - w roli drugiego bramkarza? -znów uchronił Chrobrego przed utratą gola i poprowadził drużynę do awansu. Miedź zaś już w sobotę będzie miała okazję do rewanżu, gdy podejmie Chrobrego tym razem w ramach zmagań w 1. lidze.
Kacper Janoszka
◼ Miedź Legnica – Chrobry Głogów 0:1 (0:1)
0:1 – Rybak, 21 min
MIEDŹ: Sydorenko – Szymoniak (58. Cordoba), Jovicić (82. Mazur), Noiszewski (67. Grudziński), Norlin – Bochnak, Hajda (58. Petrović), Korczakowski, Antonik – Fucak, Mansfeld (67. Stanclik). Trener Janusz NIEDŹWIEDŹ.
CHROBRY: Wróblewski – Tabiś (46. Lis), Grić, Czajka, Feratović – Bąk, Bukowski (66. Grzelak) – Rybak (70. Simkow), Staszak (66. Ibe-Torti), Ozimek – Sadiku (61. Strózik). Trener Łukasz BECELLA.
Sędziował Paweł Malec (Łódź). Widzów 3151. Żółte kartki: Szymoniak, Norlin, Jovicić - Bąk, Grzelak.
