Awans prawie pewny
Aluron CMC Warta pewnie zmierza po zwycięstwo w swojej grupie eliminacyjnej.
Zawiercianie nie dali szans portugalskiej drużynie. Fot. CEV.eu
LIGA MISTRZÓW
Siatkarze z Zawiercia nie ukrywają swoich wysokich aspiracji w rozgrywkach PlusLigi i w Lidze Mistrzów. W czwartym meczu LM w sosnowieckiej hali uchodzili za faworyta w potyczce ze Sportingiem Lizbona i nie zawiedli. Pewnie wygrali i po tym spotkaniu chyba już zapewnili sobie bezpośredni awans do ćwierćfinału. W sumie mecz trwał 85 minut, ale dopiero w ostatniej odsłonie było więcej walki na parkiecie.
Zawierciański zespół, jeszcze bez powracającego po kontuzji Bartosza Kwolka, na początku krótko miał problemy z rywalem. W pierwszych dwóch setach tylko w początkowych fazach była wyrównana gra i wynik oscylował wokół remisu. Ale gospodarze szybko odskakiwali na kilka punktów i pewnie zmierzali do końca. Zespół trenera Michała Winiarskiego postawił na silną zagrywkę, miał skuteczny blok, a przede wszystkim ograniczył błędy własne. Tu była zasadnicza różnica między gospodarzami i przyjezdnymi.
Miguel Tavares, rozgrywający zawierciańskiej ekipy, miał szeroki wybór i korzystał z wszystkich zawodników. W pierwszych dwóch setach w głównej roli był amerykański przyjmujący, Aaron Russell, zaś w ostatniej partii częściej korzystał z Jakuba Czerwińskiego, dla którego to był drugi występ w Lidze Mistrzów. Na środku siatki rej wodził Mateusz Bieniek, który na 10 piłek w ataku skończył 8 (80% skuteczność). Niemal przez cały czas na boisku przebywał Bartłomiej Bołądź, który został wybrany MVP tego spotkania. Na dwie ostatnie akcje meczu pojawili się Jakub Nowosielski oraz Kyle Ensing.
Wydawało się trzecia odsłona będzie tylko formalnością, a tymczasem Sporting zagrał odważnie i prawie cały czas prowadził dwoma punktami. Aluron CMC po raz pierwszy wyszedł na prowadzenie przy stanie 22:21 po ataku Russella. Potem asa serwisowego zaprezentował Czerwiński, zaś mecz zamknął Ensing skutecznym atakiem.
Teraz przed siatkarzami z Zawiercia ligowy meczw Jastrzębiu.
(sow)
◼ Aluron CMC Warta Zawiercie – Sporting Lizbona 3:0 (25:21, 25:21, 25:22)ZAWIERCIE: M. Tavares (1), Russell (13), Zniszczoł (4), Bołądź (18), Czerwiński (10), Bieniek (9), Popiwczak (libero) oraz Łaba. Nowosielski, Ensing (1). Trener Michal WINIARSKI.
LIZBONA: Grankin (3), K. Tavares (6), Aguenier (6), Valencia (19), Pokrešnik (1), Martins (11), Perren (libero) oraz Cruz (libero), Militao, Galabov (7), Jensen. Trener Joao COELHO.
Sędziowali: Jörg Kellenberger (Niemcy) i Sanja Miklosic (Słowenia). Widzów 3000.
Przebieg meczuI: 10:8, 15:11, 20:16, 25:21.
II: 10:7,15:9, 20:15, 25:21.
III: 9:10, 14:15, 19:20, 25:22.
Bohater – Bartłomiej BOŁĄDŹ.
|
1. Zawiercie |
4 |
4/0 |
12 |
12:1 |
|
2. Rzeszów |
4 |
2/2 |
6 |
8:6 |
|
3. Lűneburg |
4 |
2/2 |
6 |
6:8 |
|
4. Lizbona |
4 |
0/4 |
0 |
1:12 |
