Atak (na) Maxa
Holender wygrał drugi wyścig z rzędu i traci tylko 12 punktów do lidera klasyfikacji generalnej, Lando Norrisa.
Max Verstappen dociska pedał gazu i nie traci nadziei na kolejne mistrzostwo F1. Fot. PAP /EPA /ALI HAIDER
Sobotnie ściganie rozpoczęło się od sprintu, w którym najlepszy okazał się Oscar Piastri. W klasyfikacji generalnej odrobił w ten sposób dwa punkty do zespołowego kolegi, Lando Norrisa, który zakończył zmagania na trzeciej pozycji. Kierowców McLarena rozdzielił George Russell., Verstappen ukończył ściganie tuż za podium.
W wieczornych kwalifikacjach po raz trzeci z rzędu już w pierwszej części „czasówki” odpadł Lewis Hamilton. W decydującej części najlepszy okazał się Piastri, który wywalczył pole position pierwszy raz od 30 sierpnia.
Niedzielny wyścigu dostarczył mnóstwo emocji. Po starcie Piastri utrzymał pierwszą pozycję, natomiast za jego plecami Verstappen skutecznie zaatakował Norrisa, który spadł na trzecie miejsce. Po chwili Nico Hulkenberg próbował wyprzedzić Pierre’a Gasly’ego. Francuz uderzył w bolid Niemca, który obrócił się o 180 stopni i musiał przedwcześnie zakończyć wyścig. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa i wszyscy kierowcy poza duetem z McLarena i Estebanem Oconem zmienili opony. W związku z tym Norris powrócił na drugie miejsce.
W połowie wyścigu do alei serwisowej zjechał najpierw Piastri, a okrążenie później Norris. Z pit stopów kierowcy McLarena wyjechali na – odpowiednio – 4. i 5. miejscu. Nowym liderem został Verstappen, który po kilku okrążeniach zawitał na swoją ostatnią zmianę opon. Holender wyjechał z alei serwisowej na 3, miejscu, w międzyczasie kierowcy McLarena powrócili na czoło stawki.
Po zmianie opon Max szybko doganiał duet ze stajni w Woking. Chcąc walczyć o zwycięstwo, Piastri na swój ostatni pit stop zjechał wcześniej. Po powrocie na tor zajmował 4. miejsce, ze stratą 17 sekund do lidera wyścigu. Szybko jednak wyprzedził Carlosa Sainza i zaczął odrabiać straty. Po chwili Norris odwiedził swój zespół na ostatnią zmianę ogumienia, powracając na tor na 5. pozycji.
Jako pierwszy linię mety przekroczył Verstappen, na 2. miejscu dojechał Piastri, który spadł na 3. miejsce w klasyfikacji generalnej. Na najniższym stopniu podium stanął Carlos Sainz. Dla Hiszpana jest to drugie podium w tym sezonie. Na 4. miejscu wyścig ukończył Norris, który wykorzystał błąd Antonellego.
Finał sezonu F1 odbędzie się za tydzień w Abu Zabi. Na zdobycie tytułu mistrza świata wciąż ma szansę trzech kierowców.
Miłosz Derda
GP Kataru
1. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 1:24:38.2412. Oscar Piastri (Australia/McLaren) strata 7,995 s
3. Carlos Sainz (Hiszpania/Williams) 22,665
4. Lando Norris (Wielka Brytania/McLaren) 23,315
5. Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes) 28,317
6. George Russell (W ielka Brytania/Mercedes) 45,599
7. Fernando Alonso (Hiszpania/Aston Martin) 54,045
8. Charles Leclerc (Monaco/Ferrari) 56,785
9. Liam Lawson (Nowa Zelandia/Racing Bulls) 60,073
10. Yuki Tsunoda (Japonia/Red Bull) 61,770 s
Klasyfikacje kierowców
1. Lando Norris 408 pkt2. Max Verstappen 396
3. Oscar Piastri 392
4. George Russell 309
5. Charles Leclerc 230
6. Lewis Hamilton (Wielka Brytania/Ferrari) 152
7. Kimi Antonelli 150
8. Alex Albon (Tajlandia/Williams) 73
9. Carlos Sainz 64
10. Isac Hadjar (Francja/Racing Bulls) 51
Klasyfikacja konstruktorów
1. McLaren 800 pkt2. Mercedes 459
3. Red Bull 426
4. Ferrari 382
5. Williams 137
6. Racing Bulls 92
7. Aston Martin 80
8. Haas 73
9. Kick Sauber 68
10. Alpine 22
