Arsenal nie dał rady

Nawet „pomoc” Gigiego Donnarummy nie pozwoliła Kanonierom wygrać meczu na szczycie. Czy Londyńczycy właśnie zawalają sobie mistrzostwo?

Reakcja pomocnika Arsenalu, Declana Rice'a, mówiła sama za siebie. Czy liderzy (jeszcze?) Premier League wytrzymają mentalny wyścig o mistrzostwo? Fot. PAP/EPA

ANGLIA

Sytuacja Arsenalu jest już bardzo niewesoła. Przegrał wczoraj 1:2 z Manchesterem City, który zbliżył się do niego na 3 punkty. Bilans goli Kanonierzy mają lepszy... o jedno trafienie, ale Obywatele mają jeszcze zaległy mecz z Crystal Palace. 

Pochwała od diabła

– Rozpęd jest po stronie City – oceniał słynny ekskapitan Manchesteru United Roy Keane. A skoro Czerwony Diabeł chwali The Citizens, coś musi być na rzeczy. – Przez ostatnie osiem czy dziewięć lat byli najlepszą drużyną w radzeniu sobie z presją. Teraz ponownie to zobaczyliśmy. Pep Guardiola wspomniał przed meczem, że jeśli nie wygrają, walka o mistrzostwo dobiegnie końca. No ale udało się – mówił z uznaniem Irlandczyk. Przez całe spotkanie City miało przewagę w posiadaniu piłki i Arsenalowi grało się bardzo trudno. Szybko co prawda odpowiedział na trafienie gospodarzy (fantastyczny rajd między obrońcami Rayana Cherkiego), ale... w praktyce była to bramka golkipera Obywateli Gianluigiego Donnarummy, który nabił Kaia Havertza. 

W drugiej połowie szalę zwycięstwa na stronę Manchesteru przechylił po ładnej akcji Erling Haaland, odsuwając się znowu na dwie bramki od Igora Thiago w strzeleckim rankingu Premier League. – To jeszcze nie koniec. City ma realną szansę na tytuł – stwierdził kolejny były zawodnik, tym razem Michael Owen, najmocniej kojarzony z Liverpoolem.

Najskuteczniejszy Anglik

Nie można nie wspomnieć też o znakomitym występie Nottingham Forest z Burnley. Półfinalista Ligi Europy stracił co prawda gola do szatni, ale po przerwie strzelił aż cztery. Popisał się Morgan Gibbs-White, który w 17 minut skompletował hat tricka, dzięki czemu ma już 12 goli w Premier League, będąc – obok Danny'ego Welbecka – najskuteczniejszym Anglikiem w rodzimych rozgrywkach. Forest w ostatnich 5 kolejkach zaliczyło 2 wygrane i 3 remisy, dzięki czemu odsunęło się od strefy spadkowej. W niej niezmiennie pozostaje Tottenham, który był bliski wyczekiwanego od końca zeszłego roku zwycięstwa, ale w 95 minucie stracił gola na 2:2 w starciu z Brighton.

Piotr Tubacki

PREMIER LEAGUE

◼ Manchester City – Arsenal 2:1 (1:1)

1:0 – Cherki (16), 1:1 – Havertz (18), 2:1 – Haaland (65)

CITY: Donnarumma – Nunes, Kusanow, Guehi, O'Reilly – Silva, Rodri (88. Gonzalez) – Semenyo (90+6. Ake), Cherki (85. Foden), Doku (88. Savinho) – Haaland

ARSENAL: Raya – Mosquera (74. White) Saliba, Magalhaes, Hincapie – Odegaard, Zubimendi (84. Gyokeres), Rice – Madueke (46. Martinelli), Havertz, Eze (74. Trossard)


◾ Brentford – Fulham 0:0

◾  Leeds United – Wolverhampton Wanderers 3:0 (2:0)

1:0 – Justin (18), 2:0 – Okafor (20), 3:0 – Calvert-Levin (90+5)

◾  Newcastle United – Bournemouth 1:2 (0:1)

0:1 – Tavernier (32), 1:1 – Osula (68), 1:2 – Truffert (85)

◾  Tottenham Hotspur – Brighton and Hove Albion 2:2 (1:1)

1:0 – Porro (39), 1:1 – Mitoma (45+3), 2:1 – Simon (77), 2:2 – Rutter (90+5)

◾  Chelsea – Manchester United 0:1 (0:1)

0:1 – Cunha (43)

◾  Aston Villa – Sunderland 4:3 (2:1)

1:0 – Watkins (2), 1:1 – Rigg (9), 2:1 – Watkins (36), 3:1 – Rogers (46), 3:2 – Hume (86), 3:3 – Isidor (87), 4:3 – Abraham (90+3)

◾  Everton – Liverpool 1:2 (0:1)

0:1 – Salah (29), 1:1 – Beto (54), 1:2 – van Dijk (90+10)

◾  Nottingham Forest – Burnley 4:1 (0:1)

0:1 – Flemming (45+2), 1:1 – Gibbs-White (62), 2:1 – Gibbs-White (69), 3:1 – Gibbs-White (77), 4:1 – Jesus (90+8)

Poniedziałek: Crystal Palace – West Ham (21.00)

1. Arsenal

33

70

63:26

2. Man. City

32

67

65:29

3. Man. Utd

33

58

58:45

4. Aston Villa

33

58

47:41

5. Liverpool

33

55

54:43

6. Chelsea

33

48

53:42

7. Brentford

33

48

48:44

8. Bournemouth

33

48

50:50

9. Brighton

33

47

45:39

10. Everton

33

47

40:39

11. Sunderland

33

46

36:40

12. Fulham

33

45

43:46

13. Crystal Palace

31

42

35:36

14. Newcastle

33

42

46:49

15. Leeds

33

39

42:49

16. Nottingham

33

36

36:45

17. West Ham

32

32

40:57

18. Tottenham

33

31

42:53

19. Burnley

33

20

34:67

20. Wolverhampton

33

17

24:61

1-5 – LM, 6 – LE, 7 – el. LK, 18-20 – spadek

STRZELCY
23 – Haaland (Man. City) 
21 – Thiago (Brentford) 

15 – Semenyo (10 Bournemouth, 5 Man. City)

PROGRAM 34. KOLEJKI

Wtorek: Brighton – Chelsea (21.00), Środa: Bournemouth – Leeds, Burnley – Man. City (oba 21.00), Piątek: Sunderland – Nottingham (21.00), Sobota: Fulham – Aston Villa (13.30), Liverpool – Crystal Palce, West Ham – Everton, Wolverhampton – Totttenham (wszystkie 16.00), Arsenal – Newcastle (18.30), 27.04: Man. Utd – Brentford (21.00)

Championship

Blackburn – Coventry 1:1, Derby – Oxford 1:0, Millwall – QPR 2:0, Portsmouth – Leicester 1:0, Bristol City – Norwich 2:4, Hull – Birmingham 1:1, Preston – West Brom 0:2, Sheffield Wed. – Charlton 1:1, Swansea – Southampton 1:2, Watford – Sheffield Utd 0:2, Wrexham – Stoke 2:0, Ipswich – Middlesbrough 2:2

Czołówka tabeli

1. Coventry

43

86

85:43

2. Ipswich

42

76

73:44

3. Millwall

43

76

58:47

4. Southampton

43

75

75:51

5. Middlesbrough

43

73

64:44

6. Hull

43

69

65:61

Szkocja

Półfinał Pucharu Szkocji: Dunfermline – Falkirk 0:0 (4:2 w karnych), Celtic – St Mirren 6:2. 

Finał: 23 maja

POLACY NA WYSPACH

Premier League

Matty Cash (Aston Villa)

90 min

Championship

Krystian Bielik (West Brom)

kontuzjowany

Michał Helik (Oxford)

90 min

Olaf Kobacki (Sheffield Wed.)

do 62 min

Przemysław Płacheta (Oxford)

kontuzja

Jakub Stolarczyk (Leicester)

ławka

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się