Argentyńczyk wziął rewanż

Kamil Majchrzak i Magdalena Fręch nie powojowali w singlu w turniejach w Marrakeszu i w Charleston.

Tym razem Kamila Majchrzaka w ciepłym Maroku spotkał zimny prysznic... Fot. Tennis TV

Rok temu w kwalifikacjach do turnieju ATP 250 na kortach ziemnych w Marrakeszu Kamil Majchrzak pokonał Marco Trungellitiego 6:4, 6:3 i dotarł później aż do półfinału. W środę Argentyńczyk wziął rewanż na marokańskiej ziemi i wygrał z rozstawionym z „piątką” Polakiem w drugiej rundzie 7:6 (7-4), 6:3.

30-letni Majchrzak w rankingu zajmuje najwyższe w karierze 53. miejsce, a sześć lat starszy Trungelliti jest 117. Teraz 36-latek awansował już o 17 miejsc - na 100. pozycję w rankingu Live i w poniedziałek może zostać najstarszym tenisistą, który po raz pierwszy wdarł się do Top 100 w ostatnim półwieczu.

Szybka porażka w obecnej edycji oznacza, że Piotrkowianin nie obronił zdobytych wówczas punktów i czeka go spadek w rankingu. „Wirtualnie” plasuje się obecnie na 59. pozycji.

W deblu lepiej

Częściowo niepowodzenie Majchrzak powetował sobie w środę w deblu - w parze z Karolem Drzewieckim po zaciętym meczu wyeliminowali Peruwiańczyka Ignacio Buse i Hiszpana Inigo Cervantesa 7:6 (7-5), 7:6 (7-5). W drugim secie Polacy przegrywali już 0:4, ale doprowadzili do tie-breaka, w którym okazali się lepsi. W ćwierćfinale spotkają się z reprezentantem USA Vasilem Kirkovem i Holendrem Bartem Stevensem, którzy we wtorek pokonali Jana Zielińskiego i Brytyjczyka Luke'a Johnsona.

Sporą niespodziankę sprawili w Marrakeszu grający z dziką kartą Filip Pieczonka i Marokańczyk Younes Lalami Laaroussi, którzy pokonali rozstawionych z numerem 1 Monakijczyka Hugo Nysa i Francuza Edouarda Rogera-Vasselina 7:5, 6:3.

Zlała ją partnerka

Rozstawiona z numerem 11. Magdalena Fręch przegrała z Węgierką Anną Bondar 5:7, 3:6 w drugiej rundzie turnieju WTA 500 na kortach ziemnych w Charleston. W pierwszej Polka miała wolny los.

Obie tenisistki środowy pojedynek rozpoczęły dość niepewnie i w efekcie każdy z pierwszych czterech gemów kończył się przełamaniami. Później to Bondar zaczęła częściej wykorzystywać swoje podanie. Wprawdzie dała się Polce jeszcze dwukrotnie przełamać, ale sama wykorzystała jeszcze cztery break-pointy.

Był to drugi pojedynek tych zawodniczek i drugie zwycięstwo Bondar. Wcześniej w Karlsruhe w 2021 roku - Węgierka wygrała 6:3, 6:3.

Fręch startuje w Karolinie Południowej także w deblu, w parze z... Bondar. W pierwszej rundzie pokonały kanadyjsko-francuską parę Leylah Fernandez, Kristina Mladenovic 7:6 (7-2), 2:6, 11-9, a w nocy polskiego czasu walczyły o półfinał z rozstawionymi z numerem drugim Amerykanką Nicole Melichar-Martinez i Rosjanką Aleksandrą Panową.


Kawa w ćwierćfinale

Katarzyna Kawa pokonała rozstawioną z numerem czwartym Niemkę Tatjanę Marię 6:3, 6:3 i awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA 250 na kortach ziemnych w Bogocie.

Zajmująca 132. miejsce w rankingu Polka potrzebowała 74 minut, aby pokonać notowaną na 60. pozycji Niemkę. Jej kolejną rywalką będzie rozstawiona z numerem osiem Węgierka Panna Udvardy (92. WTA). Polka grała z nią trzykrotnie, odnosząc komplet zwycięstw.

Rok temu w Kolumbii Kawa dotarła do finału, w którym przegrała z reprezentantką gospodarzy Camilą Osorio 3:6, 3:6.

(t)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się