Arbiter spopularyzował idiotów

Rozmowa z Michałem Listkiewiczem, byłym sędzią międzynarodowym i prezesem PZPN-u

Michał Listkiewicz uważa, że już wcześniej mecze powinny być przerwane z powodu skandalicznych treści na trybunach. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus

Sędzia Paweł Raczkowski przerwał mecz w Białymstoku. Słusznie?

- Wreszcie się ktoś odważył! Szkoda, że tak późno. Nie chodzi mi o sędziów, bo wobec nich to akurat rzadko są takie transparenty imienne, natomiast wcześniej były sytuacje, gdy reakcja powinna być bardziej stanowcza. Choćby na meczu Hutnik – Wisła, gdzie zawisł skandaliczny transparent w odniesieniu do Wisły. Niestety, problem jest w tym, że kluby współpracują z ludźmi, którzy takie paskudztwa wywieszają. Nie wierzę, aby ktoś był w stanie transparent o długości 15 metrów wnieść pod kurtką. Musiał on być wcześniej przygotowany, złożony na stadionie, a potem wyeksponowany.

Co do niedopuszczalnej formy przekazu nie ma wątpliwości, natomiast nastroje antysędziowskie potęguje fakt, że do przerwania meczu doszło dopiero w momencie, gdy treść dotknęła bezpośrednio środowiska sędziowskiego.

- Nieważne jest to, kogo dotyka taka treść, ale to, że jest ona niedopuszczalna. Wcześniej nie obrażano kogoś personalnie, tylko jakąś grupę. Jeżeli ktoś z takim transparentem przeszedłby ulicą, zostałoby to uznane za przestępstwo. Jest też druga strona medalu - gdyby nie działania sędziego Raczkowskiego, to poza tymi, co go wymalowali i byli na stadionie, nikt by o nim nie wiedział. Nieświadomie arbiter spopularyzował tych idiotów. Gwoli ścisłości dodajmy też, że to nie sędzia przerwał mecz, bo on nie ma takiego prawa, tylko delegat.

Przerywanie meczów w takich sytuacjach stanie się teraz standardem?

- Otrzeźwieć muszą kluby i przestać chodzić na układy z kibicami. Teraz trafiło na sędziego, a gdyby padło na piłkarza? To są rzeczy jednoznacznie wstrętne. Hejt, jaki w ostatnim czasie jest rozpuszczany w kierunku sędziów powoduje, że młodsi boją się sędziować. W wyższych klasach rozgrywkowych sędziowie mają specjalne szkolenia, jak sobie radzić w takich sytuacjach. Żyjemy w takich czasach, że ludzie często są zagubieni, zdesperowani i hejtem poprawiają samopoczucie. Wolność słowa kończy się tam, gdzie narusza się wolność innego człowieka. Tutaj ewidentnie do tego doszło. Często chodzę na mecze dzieci i to, co się tam dzieje, jest przerażające. Rodzice bywają wulgarni, obrażają nie tylko sędziów, ale również młodych piłkarzy. To koszmar! Takich scen nie ma we Francji, Anglii, Niemczech.

W ostatnim czasie mamy jednak do czynienia z poważnymi błędami sędziów…

- A piłkarze nie popełniają błędów? Jestem wielkim fanem trenera Adriana Siemieńca, ale jeżeli on wygaduje, że Jagiellonię okradziono z punktów w meczu z Górnikiem, to ja bardzo przepraszam, ale o czym tu jest mowa? Jeśli brak rzutu wolnego z ponad 20 metrów i czerwonej kartki dla rywala jest odebraniem punktów, to niech trener Jagiellonii spojrzy na Raków, który grając w dziesiątkę, potrafił wygrać z Lechią. To jest demagogia. Błędy sędziów były, są i będą, podobnie jak trenerów czy piłkarzy. Na sędziego jest najłatwiej zwalić winę. Bardzo rzadko natomiast czytam, żeby trener się przyznał, że wystawił zły skład czy obrał złą taktykę. Sędziowie muszą mieć grubą skórę i być przygotowani na krytykę.

Jakich konsekwencji mogą spodziewać się w Białymstoku?

- Może dojść do zamknięcia trybuny, na której pojawiły się te transparenty, na jeden mecz. Do tego dojdzie pewnie kara finansowa, bo klub musiał wiedzieć o tym transparencie, a jednak się na to zgodził. Chcę zaznaczyć, że generalnie nie mam nic przeciwko transparentom, tylko nie mogą one uderzać w godność innych osób. Jestem fanem transparentów patriotycznych.

Frustrację i agresję kibiców mógł spotęgować fakt, że błędu dopuścił się sędzia zawieszony wcześniej za paradowanie ze znakiem drogowym pod wpływem alkoholu...

- Nikt nie jest kryształowy. Ilu piłkarzy było zatrzymanych za jazdę pod wpływem alkoholu? Każdy, kto popełnił czyn karalny, musi ponieść karę, ale potem zasługuje na kolejną szansę.

Rozmawiał Mariusz Rajek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się