Apetyt rośnie
Dobra postawa w sparingach i ciekawe transfery sprawiają, że w Mielcu liczą na coś więcej niż walka o utrzymanie.
Krystian Getinger nadal współstanowi trzon zespołu. Fot. Marta Badowska/PressFocus
STAL MIELEC
W ostatnim meczu kontrolnym przez startem ligi Stal prowadzona przez Kamila Kieresia, który po zakończeniu minionego sezonu przedłużył kontrakt o kolejny rok, wysoko, 5:0, ograła Stal Rzeszów. Na listę strzelców wpisali się nowi gracze, napastnik Ravve Assayeg oraz obrońca Marvin Senger. Ten pierwszy był już dogadany ze Stalą w maju, tuż po zakończeniu rozgrywek ligowych. Bramkostrzelny napastnik rodem z Izraela w ubiegłym sezonie zdobył 15 bramek. W Mielcu liczą, że w polskiej ekstraklasie będzie równie skuteczny. Stal ma ostatnimi czasy nosa do bramkostrzelnych graczy. Najpierw sprowadzili Saida Hamulicia, a następnie Ilję Szkurina. Ten ostatni w 33 meczach poprzednich rozgrywek zdobył 16 goli i zanotował 5 asyst.
Równie dużo obiecują sobie w Mielcu po transferze Sengera, który trafił do Stali z MSV Duisburg. 24-letni Niemiec do tej pory występował w ojczyźnie, Stal będzie jego pierwszym klubem zagranicznym. Mielczanie sięgnęli jeszcze po młodzieżowca z Wisły Płock - Fryderyka Gerbowskiego - oraz Jakuba Mądrzyka z Miedzi Legnica i Dawida Tkacza z Widzewa Łódź.
Trzon zespołu z poprzedniego sezonu został utrzymany, a jeśli dodamy przemyślane transfery, to apetyty na grę o wyższe cele, niż tylko utrzymanie w lidze, mają uzasadnienie.
KOMENTARZ „SPORTU”
Sponsorzy uciekają
Jak na polskie realia trener Kamil Kiereś może uchodzić za „długodystansowca”. Zespół z Mielca objął w marcu 2023 r. Celem było utrzymanie i został osiągnięty. W minionym sezonie Stal pod wodzą tego trenera uplasowała się w środku stawki, zajmując 11. pozycję. Mielczanie znaleźli sposób na pokonanie mistrza Polski z Białegostoku, urwali punkty Lechowi, Pogoni czy Rakowowi. To pozwoliło na spokojne utrzymanie w ekstraklasie. Nic więc dziwnego, że w Mielcu chcą więcej. Choć nieco zamieszania wprowadziły komunikaty o zmianach w sponsoringu klubu. Polska Grupa Energetyczna z końcem lipca przestanie wspierać klub, a od sierpnia zespół będzie występował pod nazwą FKS Stal Mielec. Powszechny Zakład Ubezpieczeń SA również ogłosił zakończenie współpracy, ale prezes Jacek Klimek zapewnia, że klub jest stabilny finansowo i gotowy do gry w kolejnym sezonie ekstraklasy. Szkoda byłoby zaprzepaścić to, co już udało się zrobić. A jak pokazał miniony sezon, potencjał zespołu, uwzględniając wzmocnienia, jest spory.
Krzysztof Polaczkiewicz
