Antypody nie dla Polaków
KOLARSTWO TOROWE
Mateusza Rudyka (biało-czerwony strój) nie zobaczymy w Australii, ale wiele wskazuje na to, że on i inni reprezentanci Polski wystartują w najważniejszej imprezie roku w Chinach. Fot. Rafał Oleksiewicz / Press Focus
Nasi reprezentanci nie wystartują w Pucharze Świata, który na początku marca odbędzie się w australijskim Perth. Powód? Nie ma pieniędzy, żeby wysłać polską ekipę na drugi koniec świata. Polski Związek Kolarski uzasadnił tę decyzję – jak to ujęto – „brakiem finansowania z Ministerstwa Sportu i Turystyki na rok 2026 oraz brakiem środków własnych”. Sześciu członków kolarskiej centrali było za, głosów przeciwko i wstrzymujących się nie odnotowano.
Być może wpływ na to miała także kiepska postawa Biało-czerwonych na ostatnich mistrzostwach Europy, które na początku lutego odbyły się w Turcji. Polacy z tej imprezy znowu nie przywieźli żadnego medalu, a najbliżej wywalczenia miejsca na podium był sprinter Mateusz Rudyk, który ostatnio został ojcem i więcej czasu poświęcał rodzinie niż przygotowaniom do zawodów.
Jest także dobra wiadomość dla naszych torowców. Niecały tydzień temu PZKol. ogłosił kryteria kwalifikacji na mistrzostwa świata w Szanghaju, więc najpewniej za ponad pół roku zobaczymy reprezentantów Polski na torze w Chinach.
(g)
