Antalya last minute
Doświadczeni, ale... odstawieni w poprzednich klubach oraz trzecio- i czwartoligowcy materiałem budowlanym Łukasza Piszczka.
Czy Marcin Listkowski – tu z lutego 2025, w koszulce Zagłębia Lubin – podniesie się z kolan w Tychach? Jesień miał przecież koszmarną, w trzecioligowych rezerwach Jagi... To „last minute” na uratowanie kariery. Fot. Tomasz Folta / Press Focus
GKS TYCHY
Antalya kojarzy się przede wszystkim z atrakcyjnymi ofertami wakacji last minute. Ten termin pasuje także do… transferu Marcina Listkowskiego. Wychowanek Lecha Rypin dołączył bowiem do GKS-u Tychy tuż przed wczorajszym odlotem zespołu Łukasza Piszczka z pyrzowickiego lotniska do tureckiego kurortu. 27-letni zawodnik, który był przymierzany do trójkolorowych już od kilku dni, oficjalnie we wtorek złożył podpis pod umową, obowiązującą do końca czerwca 2027 roku. Jest to kolejny piłkarz, pasujący do schematu „doświadczony-odstawiony”. Na takiej zasadzie zimą trafił już bowiem do Tychów 31-letni Piotr Krawczyk. Do tej grupy można też zaliczyć zbliżającego się do 27. urodzin Portugalczyka Luisa Silvę, który ostatni swój mecz rozegrał 28 września, a później nie łapał się nawet do szerokiej kadry meczowej cypryjskiego Anorthosis Famagusta, oraz o rok starszego Hiszpana Daniego Sandovala, który jesienne epizody w Wieczystej przeplatał grą w czwartoligowych rezerwach krakowskiej drużyny. A 30-letni Igor Łasicki spędził jesienią na ligowej murawie zaledwie 270 minut w koszulce Wisły Kraków.
Z niższych klas
Z trzecioligowego pułapu startują także 19-letni Bartłomiej Barański – wypożyczony z Lecha Poznań, w którym jesienią zagrał co prawda 20 minut w europejskich pucharach, ale aż 11-krotnie wystąpił w trzecioligowej drużynie dublerów „Kolejorza”, oraz 27-letni Jacek Wuwer, ściągnięty przez Łukasza Piszczka z trzecioligowej drużyny goczałkowickiej, w której poprzednio współpracowali. Głównie na czwartoligowym poziomie jesień spędził natomiast w bramce 22-letni Jakub Mądrzyk, będący również rezerwowym w Rakowie, zarówno na krajowych stadionach ekstraklasy, jak i w europejskich pucharach.
Jedyne odstępstwo
Jedynym odstępstwem od tego schematu jest Paweł Łysiak, bo 30-latek – choć najczęściej w roli wchodzącego z ławki rezerwowych – zaliczył jesienią 18 pierwszoligowych spotkań w Wieczystej, dla której strzelił pięć goli.
W ten sposób wymieniliśmy całą (na razie) nową dziewiątkę zawodników GKS-u Tychy więc nic dziwnego, że kibice klubu, który pół wieku temu sięgał po wicemistrzostwo Polski, zastanawiają się, kiedy z tego transferowego zamieszania powstanie rozumiejąca się drużyna. Tureckie zgrupowanie wydaje się ku temu najlepszą okazją. Potrwa ono do 22 stycznia, a w jego trakcie tyszanie mają zakontraktowane dwa mecze kontrolne: 16 stycznia z węgierskim drugoligowcem Kecskemeti TE oraz 20 stycznia z kosowskim ekstraklasowiczem Gjilani KF.
Skreśleni
Na liście odlatujących do Turcji (patrz niżej) nie ma niej odstrzelonej już wcześniej trójki: Leon-Oumar Wechsel, Yannick Woudstra i Rafał Makowski. Brakuje także testowanych w innych klubach Mamina Sanyanga, Kamila Głogowskiego i Bartosza Pioterczaka. Ponadto Nico Adamczyk i Marcel Kalemba zmagają się z problemami zdrowotnymi, a Maksymilian Stangret trenuje indywidualnie, bo nie zmieścił się w wiosennym zestawie Łukasza Piszczka.
Jerzy Dusik
Kadra tyszan na zgrupowanie
◾ Bramkarze: Kacper Kołotyło, Jakub Mądrzyk, Kacper Myszkowski, Tymoteusz Proczek.
◾ Obrońcy: Marcel Błachewicz, Bartosz Jankowski, Julian Keiblinger, Kasjan Lipkowski, Luis Silva, Igor Łasicki, Krzysztof Machowski, Oliver Stefansson, Jakub Tecław.
◾ Pomocnicy: Bartłomiej Barański, Jakub Bieroński, Damian Kądzior, Tobiasz Kubik, Marcin Listkowski, Paweł Łysiak, Dani Sandoval, Marcin Szpakowski, Jacek Wuwer.
◾ Napastnicy: Piotr Krawczyk, Daniel Rumin, Kacper Wełniak, Tymoteusz Ryguła.
