Adam i Alan

GKS KATOWICE

Alan Czerwiński (pierwszy z lewej) gotów do walki. Adam Zrelak (obok) niestety znów zmaga się ze swymi zdrowotnymi demonami. Fot. Tomasz Błaszczyk / Press Focus

GKS KATOWICE 

Adam Zrelak (uraz mięśnia dwugłowego) pracuje pod okiem fizjoterapeutów – tak brzmi oficjalny przedmeczowy raport zdrowotny, opublikowany przez GieKSę. Słowak – silny jak tur, waleczny jak lew (którego sylwetkę wytatuowaną ma na plecach), ale i... kruchy, jak skrzydło motyla – w tym sezonie uzbierał ledwie 63 minuty na murawie, zdecydowaną większość czasu spędzając w gabinetach masażystów.

Wspomnianego urazu nabawił się jeszcze w doliczonym czasie spotkania w Kielcach. Mocno poszedł wówczas wślizgiem, próbując sięgnąć piłki zagrywanej przez Szymona Bartlewicza. Brakło mu centymetrów, a co gorsza zaś – „ekwilibrystyczne” zagranie przyniosło fatalny skutek zdrowotny.

Absencji Zrelaka naprawdę wypada żałować, nieodmiennie cieszy się on wielkim szacunkiem w szatni, nie tylko ze względu na umiejętności, ale i charakter. To on przecież zawsze pierwszy dawał sygnał do wysokiego i agresywnego pressingu, a reszta zespołu „szła w ciemno” za nim. W kontekście jego nieustających kłopotów ze zdrowiem zadaniem numer jeden w najbliższym okienku dla dyrektora sportowego GKS-u jawi się znalezienie konkurenta dla Ilji Szkurina w linii ataku Katowiczan.

Uraz mięśniowy sprawił, że sobotniego spotkania z Widzewem nie dokończył Alan Czerwiński. W jego przypadku zaraz po spotkaniu zachodziła obawa, że może go w następnej kolejce na boisku zabraknąć. Katowicki twardziel nie zwykł jednak odpuszczać, a dwa dni odpoczynku, jakie dostali GieKSiarze sprawił, że najpewniej będzie w niedzielę gotów do gry.

(DaL)

„Kowal” do Hiszpanii

Reprezentacyjna przerwa będzie pracowita dla Mateusza Kowalczyka. Pomocnik GKS-u poleci do Hiszpanii z „młodzieżówką” Jerzego Brzęczka. Młodzi Biało-czerwoni, pewni już gry w przyszłorocznych finałach EURO w tej kategorii wiekowej, w San Pedro del Pinatar zagrają dwa towarzyskie spotkania z rówieśnikami z Norwegii (13 listopada, 17.30) i Serbii (17 listopada, 18.00). Serbowie to współgospodarze (razem z Albanią) turnieju finałowego.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się