A więc polski mecz w Miami!
W drugiej rundzie „tysięcznika” na Florydzie dojdzie do starcia Igi Świątek z Magdą Linette.
Magda Linette wywalczyła sobie prawo gry z najlepszą polską tenisistką. Fot. IMAGO / Press Focus
Po kalifornijskim Indian Wells Miami po drugiej stronie kontynentu amerykańskiego jest kolejnym przystankiem dla najlepszych tenisistek. Dobrze turniej WTA 1000 zaczęła Magda Linette, która wygrała z reprezentującą Francję Varvarą Grachevą 2:6, 6:2, 6:0.
Stawką tego spotkania był nie tylko awans do drugiej rundy, ale też potyczka w niej z rozstawioną z numerem drugim Iga Świątek. I dzięki zwycięstwu Poznanianki dojdzie na Florydzie do polskiego starcia!
50. w rankingu Linette z zajmującą 60. miejsce Grachevą odniosła czwarte zwycięstwo w ich piątym meczu. Początek spotkania nie zwiastował sukcesu Polki. Rywalizacja była przerywana przez padający co chwilę drobny deszcz i Linette miała problem ze złapaniem właściwego rytmu; pierwszego seta przegrała dość gładko, ale potem dominowała na korcie. Po nieco ponad dwóch godzinach to ona cieszyła się z awansu.
Świątek, tak jak pozostałe rozstawione zawodniczki, miała w pierwszej rundzie „wolny los”. Na poziomie WTA zmierzy się z Linette po raz drugi. W 2023 roku w Pekinie sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa wygrała 6:1, 6:1.
Na Florydzie we wtorek nie powiodło się natomiast Magdalenie Fręch (37.). Choć – w odróżnieniu od Linette – Łodzianka wygrała pierwszą partię z McCartney Kessler (51.), potem to Amerykanka nadawała ton grze i ostatecznie wygrała z Polką 2:6, 6:4, 6:2.
(t)
