70 miliardów za igrzyska
Minister sportu i turystyki przedstawił założenia zmian w polskim sporcie, których zwieńczeniem ma być organizacja igrzysk olimpijskich.
Sławomira Nitras Fot. PAP
Zdaniem Sławomira Nitras Polska miałaby realnie rozpocząć negocjacje w 2026 roku w sprawie organizacji imprezy w 2040. - Igrzyska olimpijskie nie mogą być nigdy celem samym w sobie [...] Powinny być zwieńczeniem wieloletniej pracy, inwestycją w zdrowe społeczeństwo i w sport - powiedział minister cytowany przez PAP. Założenia przedstawiono pod nazwą „Strategii Rozwoju Sportu - IO Warszawa 2040”, choć resort nie wyklucza, że igrzyska zostałyby zorganizowane w 2040 lub 2044 roku.
Pierwszym krokiem jest jednak otworzenie przetargu na przygotowanie strategii rozwoju sportu. Dokumenty będą przyjmowane do 22 listopada 2024 roku, a w styczniu lub na początku lutego 2025 ma zostać ogłoszony zwycięzca. Kolejne daty to kwiecień oraz maj. W pierwszym z nich ma być gotowy wstępny plan. W maju z kolei podczas Narodowego Kongresu Sportu miałby zostać ogłoszony. - Chciałbym zostawić dłuższą perspektywą finansową, ale też większą swobodę - opartą o założenia strategii. Chciałbym, żeby każdy związek miał strategię rozwoju mówiącą, w którą stronę idziemy, jakie cele chcemy osiągnąć, jak chcemy badać efektywność. Jeśli coś będzie wpisywało się w strategię - ja podpiszę taki czteroletni kontrakt - dodaje minister.
Wraz z nim podczas konferencji zaprezentowało się wielu polskich olimpijczyków, w tym Robert Korzeniowski, Paweł Korzeniowski, Magda Linette, czy też Renata Mauer-Różańska. - Igrzyska w Polsce to śmiała idea, ale należy to dobrze przemyśleć. Trzeba to tak zorganizować, aby wybudowane obiekty służyły ludziom, a nie niszczały po igrzyskach – powiedziała złota medalistka Igrzysk Olimpijskich w Atlancie z 1996 i Sydney z 2000 roku w strzelectwie. Decyzja ministra jest kontynuacją zapowiedzi najpierw prezydenta Andrzeja Dudy podczas Kongresu Sportu i Turystyki w Zakopanem w 2023 roku oraz premiera Donalda Tuska z sierpnia 2024 roku.
(pt)
