65 cali i większe

Powrót Paragwaju na mistrzostwa świata dał potężny impuls krajowej gospodarce.

Paragwajczykom się powodzi - i na mundialu, i... w życiu. To zasługa m.in. tego pana, Julio Enciso. Fot. Song Haiyuan/Xinhua/PressFocus

1/16 FINAŁU

„Efekt Albirroja” to nie tylko sportowe emocje, ale boom w handlu i gastronomii, który uczynił kraj liderem prognozowanego wzrostu w Ameryce Południowej.

Piłkarska gorączka

Jak donosi „The Asuncion Times”, obroty restauracji, barów i sklepów rosną nawet o 200 procent w porównaniu ze zwykłymi weekendami. Ten gigantyczny popyt wykreował w sektorze handlu i gastronomii około 30 tys. tymczasowych miejsc pracy, dając szansę głównie młodym pracownikom. Skok zakupowy widać też w domach.Paragwajczycy masowo wydają pieniądze na nowoczesne telewizory powyżej 65 cali, systemy nagłośnienia i meble, chcąc przenieść stadionową atmosferę do salonów

To bezprecedensowe wyniki dla gospodarki w porównaniu z turniejem w 2010 roku, kiedy reprezentacja zagrała w ćwierćfinale i osiągnęła najlepszy wynik w historii. Piłkarska gorączka napędza także rynek reklamowy i sponsoring. Według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Paragwaj stał się regionalnym liderem rozwoju, wyprzedzając sąsiadów pod względem dynamiki handlu detalicznego. Analitycy wskazują, że jeśli reprezentacja pokona Niemców, ożywienie potrwa znacznie dłużej niż do lipca. Sukces buduje silny kapitał na przyszłość - w 2030 kraj po raz pierwszy w historii ugości mecz kolejnego mundialu, co ma utrwalić obecny wzrost gospodarczy (MŚ za 4 lata odbędą się w Hiszpanii, Maroku i Portugalii w 2030 roku, ale trzy pierwsze mecze zostaną zorganizowane w Urugwaju, Argentynie i Paragwaju).

Niemcy liczą na progres

Problemem faworytów, Niemców, są tracone gole. W trzech meczach dali się pokonać cztery raz. W fazie play off każdy błąd może kosztować znacznie więcej i przesądzić o szybszym powrocie do Europy. Dodatkowym utrudnieniem jest absencja Nica Schlotterbecka, którego kontuzja stawu skokowego w spotkaniu z Wybrzeżem Kości Słoniowej wykluczyła z występów do końca turnieju. Zaś ofensywne gwiazdy: Florian Wirtz, Jamal Musiala i Kai Havertz prezentowały się dotąd poniżej oczekiwań. - Wiemy, że zawodnicy, którzy w ostatnich kilku latach osiągnęli światową klasę, muszą się wykazać. Zespół wie, że jest jeszcze wiele do poprawienia - podkreśla Rudi Voeller, dyrektor reprezentacji. 

Michał Knura

NIE PRZEGAP!
     1/16 finału
◼ Paragwaj - Niemcy
poniedziałek, 22.30 - TVP 1, TVP Sport

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się