3. JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
PKO BP Ekstraklasa
NA PLUS
◼ Futbol na „tak”
Za chwilę minie ćwierć wieku od wydania książki Jerzego Engela pod takim właśnie tytułem. Choć w Białymstoku z okienka na okienko zmieniają się zawodnicy i całe formacje, nikt Jadze nie zarzuci, że jej gra nie jest widowiskowa. Tej jesieni doszedł jeszcze jeden epitet: wyrachowana. Zdarza jej się, owszem, na murawie – zwłaszcza w lidze - „męczyć bułę” (gdy wynik jest korzystny), ale nawet w takich spotkaniach są w jej wykonaniu niezapomniane chwile piłkarskiego uniesienia.
NA MINUS
◼ Świeżaki nie dojechały
Pozo, Pietuszewski, Imaz, Romanczuk, Wdowik, Wojtuszek, Pululu – to czołówka zawodników Jagi z największą liczbą meczów na koncie w rundzie jesiennej. Bilans minutowy pokazuje podobny układ sił w kadrze. Daleko za tą grupą, w której jedynie Alejandro Pozo (a w „minutówkach” - jeszcze Bernardo Vitral) jest graczem sprowadzonym latem, pozostają inne nowe twarze: Rallis, Kobayashi, Prip, o Cantero, Jacksonie czy Sylli nie wspominając. Długa aklimatyzacja czy przestrzelone wybory?
STRZELCY (29):
8 - Imaz7 - Pululu
3 - Lozano, Pietuszewski, Rallis
1 - Bernardo Vital, Drachal, Pozo, Romanczuk, Sylla
ZŁOTE BUTY (1159 punktów, co dało 6. miejsce drużynowo): Imaz 100, Wdowik 89, Pietuszewski 85, Romanczuk 84, Pozo 78, Pululu 78, Abramowicz 77, Wojtuszek 67, Vital 62, Stojinović 59, Flach 56, Pelmard 46, Lozano 41, Drachal 40, Prip 36, Jóźwiak 35, Rallis 31, Piekutowski 26, Kobayashi 21, Mazurek 18, Sylla 10, Jackson 9, Cantero 4, Villar 4, Polak 3
