280_15 Na słodko i bogato
Na Wiktorię Zielińską-Stubińską w kraju nie ma mocnych.Fot. PZPC
Na słodko i bogato
Niezależnie czy są to mistrzostwa kraju czy Puchar Polski, Weronika Zielińska-Stubińska i Arkadiusz Michalski nie mają sobie równych.
W czerwcowych mistrzostwach Polski w Gdańsku najwięcej punktów według współczynnika Sinclaira zdobyli Weronika Zielińska-Stubińska i Arkadiusz Michalski, wygrywając nie tylko w swoich kategoriach wagowych - 81 i +109 kg - ale również w klasyfikacji „open”. Minęło 5 miesięcy i historia się powtórzyła. Tym razem w Bydgoszczy, gdzie rywalizowano o Puchar Polski. Zawody te po raz pierwszy miały sponsora tytularnego, którym został Polski Cukier, wchodzący w skład Krajowej Grupy Spożywczej SA, sponsora głównego PZPC. Było jednak nie tylko słodko, ale też bogato, bo zwycięzcy otrzymali po 5000 złotych, a pula nagród wynosiła 40 tysięcy, co jak na podnoszenie ciężarów nie jest mało. O takie pieniądze przyszło rywalizować sześciu najlepszym - według tegorocznego rankingu - sztangistkom i sztangistom.Zielińska-Stubińska od lat króluje na krajowych pomostach, ale nie należy do ulubienic związkowej centrali. Nie przepada z nią trener kadry Antoni Czerniak, bo zawodniczka woli pracować pod kierunkiem Pauliny Szyszki. Na ostatnie mistrzostwa świata została zgłoszona dosłownie w ostatniej chwili i z Rijadu wróciła z 6. miejscem, najwyższym spośród wszystkich reprezentantów Polski, krajowym rekordem w rwaniu (107 kg) i wyrównanym rekordem w dwuboju (237 kg). W Bydgoszczy potwierdziła wysoką dyspozycję, a żeby uzyskać 242 kg potrzebowała 5 podejść, z których jedno (106 kg w rwaniu) spaliła. Po podrzuceniu 135 kg (o 3 kg więcej od własnego rekordu Polski) ukłoniła się, uśmiechnęła i pomachała publiczności.
- Mając w bliskiej perspektywie występ na Grad Prix IHF, nie chciałam ryzykować zdrowia. Za tydzień w Dosze planuję powalczyć o kwalifikację olimpijską. By ją uzyskać, będę musiała przeskoczyć 10. zawodniczkę, która ma 247 kg. Do Kataru lecimy w piątek - powiedziała Weronika Zielińska-Stubińska, a trenerka Paulina Szyszka dodała: - 242 kg to - jak na koniec roku - bardzo dobry wynik. Te zawody były przystankiem przed Grand Prix.
Nastawione byłyśmy na zwycięstwo, stąd rezygnacja z ostatniego podejścia - powiedziała trenerka. Bardzo dobrze spisała się również Wiktoria Wołk, która własny rekord Polski w dwuboju w kategorii 64 kg poprawiła aż o 8 kg, a na duże brawa zasłużyła też Monika Szymanek. Podrzucając 114 kg wymazała 5-letni standard PZPC (113 kg) w kategorii 59 kg.Panowie rekordów nie bili. Ich rywalizacja była jednak ciekawa i trzymała w napięciu, choć wspomnianemu Michalskiemu do wyprzedzenia bezbłędnie dźwigającego Arsena Kasabijewa wystarczyło 5 podejść. 213 kg podrzucone zostało ze sporą rezerwą, co dobrze wróży przed GP w Katarze.
KOBIETY
1. Weronika Zielińska-Stubińska (waga ciała 79,25 kg, AZS AWF Biała Podlaska) 242 (107+135) - 281,2 pkt,
2. Wiktoria Wołk (62,7, Tarpan Mrocza) 213 (96+117) - 280,4 pkt,
3. Monika Szymanek (58,9, LKS Dobryszyce) 196 (82+114) - 268,4 pkt,
4. Monika Marach (69,4, Atleta Gdańsk) 200 (90+110) - 248,1 pkt,
5. Oliwia Drzazga (48,3, UMLKS Radomsko) 156 (66+90) - 246,6 pkt,
6. Martyna Dołęga (71,5, Siedlce) 180 (80+100) - 219,4 pkt.
MĘŻCZYŹNI
1. Arkadiusz Michalski (114,5, Budowlani Opole) 381 (168+213) 415,4,
2. Arsen Kasabijew (104,6, Tarpan Mrocza) 368 (163+205) - 414,5 pkt,
3. Daniel Goljasz (91,1, Wisła Puławy) 350 (155+195) - 406,3 pkt,
4. Patryk Bęben (83,4 Mazovia Ciechanów) 320 (145+175) - 399,7 pkt,
5. Piotr Kudłaszyk (75,6, Budowlani Nowy Tomyśl) 291 (131+160) - 384,1 pkt,
6. Kacper Urban (72,2 Budowlani Opole) 135 kg w rwaniu, a do podrzutu nie przystąpił - 175,9 pkt.
Marek Hajkowski
