279_09 Brylują na zapleczu
Brylują na zapleczu
Polacy w Bundeslidze nie są widoczni, ale na jej zapleczu odciskają mocne piętno.
NIEMCY
W 2. Bundeslidze z obcokrajowców tylko dwie nacje są liczniejsze od Polaków. To Austriacy i Holendrzy, którzy mają po dziesięciu zawodników.
Kapitan Schalke
Piłkarzy z polskim paszportem jest dziewięciu – choć jest to nieco naciągane, bo 19-letni Miłosz Brzozowski ani razu nie znalazł się w kadrze Hansy Rostock (inna sprawa, że długo leczył kontuzję). Zdecydowanie najlepiej idzie Marcinowi Kamińskiemu w Schalke Gelsenkirchen, choć akurat drużyna dołuje. Rozgrywa beznadziejny sezon i aktualnie zajmuje miejsce barażowe, tuż nad strefą spadkową. Polak zaliczył komplet minut, a w 8 z 15 spotkań wyprowadzał „Koenigsblauen” jako kapitan. Dodatkowo w dwóch poprzednich kolejkach wpisywał się na listę strzelców, choć drugie trafienie finalnie uznano za samobój. W znacznie lepszym położeniu od Schalke jest Greuther Fuerth, w którego obronie występuje Damian Michalski. To zresztą najskuteczniejszy Polak w 2. Bundeslidze, bo zdobył trzy bramki. Podstawowym piłkarzem Kaiserslautern jest z kolei Tymoteusz Puchacz, z tym że „Czerwone diabły” wpadły w kryzys i szybują w dół tabeli. Dlatego w zespole zmienił się trener, choć wydaje się, że na „Puszkę” wpłynąć jakoś negatywnie to nie powinno.
Problemy Karbownika
Dwóch Polaków wzięło również udział w prestiżowych derbach Hamburga. Adam Dźwigała nie podniósł się jednak z ławki St. Pauli. W pierwszym składzie HSV po raz pierwszy w tym sezonie wybiegł natomiast Łukasz Poręba i byłoby to godne pochwały, gdyby... nie został zmieniony w przerwie. Jego zespół przegrywał 0:2, m.in. po kuriozalnym samobóju bramkarza Daniela Heuera Fernandesa, który chcąc wybić piłkę spod własnej bramki, efektownie wpakował ją sobie pod poprzeczkę (derby skończyły się wynikiem 2:2). Od pewnego czasu „polska” jest Fortuna Duesseldorf. W tym sezonie w jej szeregach występują Karol Niemczycki i Dennis Jastrzembski (choć jego polskość budzi pewien znak zapytania). Ten pierwszy jest jednak tylko rezerwowym bramkarzem. Szansę dostał jedynie w Pucharze Niemiec. Być może między słupkami pojawi się też dzisiaj, bo Fortuna w Pucharze Niemiec uda się do Magdeburga. Jastrzembski głównie wchodzi z ławki, ale w dwóch ostatnich meczach notował asysty.
Ostatnim Polakiem występującym w 2. Bundeslidze jest Michał Karbownik. Ostatnio jednak stracił miejsce w składzie Herthy Berlin. Po trzech meczach na ławce w końcu wrócił do gry, ale jako zmiennik. Kto wie, czy ten stan wkrótce się nie zmieni, bo po bezbramkowej pierwszej połowie Hertha wpakowała beniaminkowi z Elversberga aż 5 goli, a „Karbo” zanotował pierwszą asystę w sezonie. „Stara dama” po sensacyjnym spadku z Bundesligi na zapleczu miała królować, ale nie idzie jej tak, jakby sobie tego życzyła i zajmuje miejsce w środku stawki. Kłopoty Karbownika nie były tylko kwestią słabej formy, ale również braku zbieżności pomiędzy charakterystyką jego gry a taktyką berlińczyków. Piotr Tubacki
1/8 FINAŁU PUCHARU NIEMIEC
Wtorek:
Magdeburg – Fortuna Duesseldorf,
Kaiserslautern – Norymberga (oba 18.00),
Borussia Moenchengladbach – Wolfsburg,
FC Homburg – St. Pauli (oba 20.45);
Środa:
Bayer Leverkusen – Paderborn,
Saarbruecken – Eintracht Frankfurt (oba 18.00),
Stuttgart – Borussia Dortmund,
Hertha Berlin – HSV (oba 20.45)
