278_22 Podium na Barbórkę

Taras Minocki oddał wczoraj 9 rzutów i zdobył 7 bramek. Fot. PAP/Zbigniew Meissner


Podium na Barbórkę

Górnik Zabrze nie ma zamiaru zwalniać. Pokonując niewygodną ostatnio Ostrovię, usadowił się za plecami wielkiej dwójki.


ORLEN SUPERLIGA MĘŻCZYZN


Zabrzanie nie mieli miłych wspomnień po meczach z Ostrovią. W zeszłym sezonie stracili z nią komplet punktów (24:25, 26:27), a sierpniowym sparingu przegrali 25:29. Wyciągnęli z tych porażek wnioski i na inaugurację sezonu wygrali na terenie rywali 32:23. W niedzielny wieczór przyszedł czas na rewanż. Ostrowianie chcieli udowodnić, że Górnik im leży, licząc na jego zmęczenie meczem w Atenach i długą podróż ze stolicy Grecji. Szybko okazało się, że siłą gości będzie bardzo aktywna, szeroko grająca obrona, odcinająca pierwszą linię miejscowych od podań. „Górnicy” próbowali więc rzutów z dystansu, co raz po raz przynosiło im bramki. Mimo wszystko często dochodziło do ostrych spięć, które drobiazgowi sędziowie „nagradzali” rzutami karnymi. Pierwszego wykorzystał Patryk Mauer, ale przy drugiej próbie jego intencje wyczuł Mikołaj Krekora. Sposób na doświadczonego bramkarza znalazł drugi prawoskrzydłowy Jakub Szyszko, ale i on wkrótce się pomylił. To jednak nie miało prawa załamać zabrzan, a potwierdzeniem tego były 4 bramki Damiana Przytuły. Kapitan zespołu szybko rozszyfrował słabsze strony przeciwników, dziurawiąc ich bramkę. W wypracowaniu przewagi pomagał również Piotr Wyszomirski, uzyskując 33-procentową skuteczność. W 27 minucie było 14:11, ale ostrowianie wykorzystali grę w liczebnej przewadze i zdołali złapać kontakt. Przed wyrównaniem uratował zabrzan Wyszomirski. Po zmianie stron jego miejsce między słupkami zajął Kacper Ligarzewski, udowadniając swą postawą, że jest godnym następcą utytułowanego kolegi. Kilka jego interwencji zmobilizowało zabrzan do podkręcenia tempa i odskoku na bezpieczny dystans. Odpowiedzialność za zdobywanie bramek wzięli na siebie Lukas Morkowski i Taras Minocki, których wspomagał wspomniany Mauer. Gdy w 45 minucie Minocki trafił na 23:16, wydawało się, że losy spotkania są rozstrzygnięte. Tymczasem ambitni rywale ruszyli w pościg i na 5 minut przed końcem przegrywali tylko 23:27, a chwilę później - po trafieniu byłego „górnika”, Krzysztofa Łyżwy - 25:28. Na więcej nie pozwolił im Ligarzewski. Dzisiejsza Barbórka będzie w Zabrzu radosna, ale w głowach trenera Tomasza Strząbały i jego podopiecznych będzie zapewne wtorkowy (20.45) mecz z Hanowerem w Lidze Europejskiej.


Górnik Zabrze - Arged Rebud Ostrovia Ostrów Wielkopolski 30:26 (14:13)

GÓRNIK: Wyszomirski, Ligarzewski - Szyszko 3/1, Tokuda 1, Morkowski 4, Kaczor 2, Minocki 7, Artemenko 4, Mauer 5/1, Przytuła 4, Ilczenko, Wąsowski, Bogacz, Krawczyk. Kary: 10 min. Trener Tomasz STRZĄBAŁA.

OSTROVIA: Krekora, Zimny, Balcerek - P. Marciniak 4/3, Gajek 1, Szpera 2, Urbaniak 3, Klopsteg 2, Łyżwa 1, Reźnicki 4, Gierak 3, Wojciechowski 1, Kamil Adamski 4/1, Rybarczyk 1, Tomczak. Kary: 4 min. Trener Maciej NOWAKOWSKI.


Orlen Wisła Płock - Piotrkowianin 32:23 (13:13)

WISŁA: Alilović, Jastrzębski - Lucin 5/1, Piroch 2, Zarabec, Fazekas 5, Daszek 6, Terzić, P. Krajewski 1, Serdio 7, Michałowicz, Samoila 3, Sroczyk 2, Mihić 1, Mindengia. Kary: 6 min. Trener Xavi SABATE.

PIOTRKOWIAN: Chmurski - Żyszkiewicz 1, Dróżdż 5, Wadowski 3, Marcin Matyjasik 1, Mosiołek 1, Filipowicz 1, Doniecki 4, Kowalski 3/2, Surosz 1, Szopa 1/1, T. Wawrzyniak 1, K. Krajewski 1, Grzesik, Lewandowski. Kary: 8 min. Trener Michał MATYJASIK.


Energa MKS Kalisz - Corotop Gwardia Opole 25:25 (16:14) rzuty karne 4:3

KALISZ: Hrdliczka, Szczecina - Bekisz 2, Starcević 8/3, Krępa 2, Nejdl 2, Wróbel 3, Kus, K. Pilitowski 1, Biernacki, Molski 1, Komarzewski 6, Antolak. Kary: 14 min. Trener Rafał KUPTEL.

GWARDIA: Ałaj, Malcher - Wojdan 6, Wandzel, Sosna 2, Monczka 4/3, Milewski, Scisłowicz 1, Łangowski 3, Kawka 4, Jędraszczyk 3, M. Jankowski 1, Czyczykało 1, Stempin. Kary: 8 min. Trener Bartosz JURECKI.


Energa Wybrzeże Gdańsk MMTS Kwidzyn 22:26 (12:12)

WYBRZEŻE: Poźniak, Bedoui - Siekierka 1, Milicević 1, Papina 4/2, Zmavc, Pieczonka 2, Jachlewski 5, Stępień, Będzikowski 2, Domagała, Powarzyński 2, Papaj 2/1, Peret 3, Niedzielanko. Kary: 6 min. Trener Patryk ROMBEL.

KWIDZYN: Zakreta, Matlęga - Czerkaszczenko 2, Grzenkowicz 8/3, Landzwojczak 1, F. Wawrzyniak 3, W. Jankowski 5, Lewczyk, Kosmala 1, Malczak, Łazarczyk 5, Jarosz, Guziewicz, Welcz 1. Kary: 4 min. Trener Bartłomiej JASZKA.


KGHM Chrobry Głogów - Industria Kielce 28:38 (17:22)

CHROBRY: Stachera, Ziemak - Hajnos 2, Jamioł 3, Paterek 4/1, Orpik 2, Tilte 1/1, Skiba 2, Matuszak 6, Ortezow, Zieniewicz 5, Dadej, Kosznik, Wrona 1, Styrcz 1, Strelnikow, Grabowski 1. Kary: 6 min. Trener Witalij NAT.

KIELCE: Wałach, Błażejewski - Paczkowski 2, A. Dujszebajew 8, Thrastrason 5/1, Tournat 3, Gębala 2, Wiaderny, Kounkoud 5/1, Karalek 4, Sićko 2, Olejniczak 2, Surgiel 3, D. Dujszebajew 2. Kary: 6 min. Trener Tałant DUJSZEBAJEW.


Grupa Azoty Unia Tarnów - Azoty Puławy 21:37 (11:16)

UNIA: Małecki, Wysocki - J. Adamski 1, Kucharzyk, Sanek 2, Sikora, Smolikow 2, Buszkow 2, Mrozowicz 1, Parowinczak 1, Zdobylak 5/3, Małek 1/1, Wątroba 1, Podsiadło 2, Słupski 3. Kary: 6 min. Trener Marcin JANAS.

AZOTY: Cincadze, Borucki - M. Marciniak 4, Fedeńczak 7, Virbauskas 3, Janikowski 3, Kacper Adamski 5, Jarosiewicz 8/4, R. Przybylski 1, Zarzycki 2, Zivkovic 1, Ostrouszko 2, Burzak, Jaworski 1, Bereziński, Konieczny. Kary: 4 min. Trener Siergiej BEBESZKO.


Zagłębie Lubin - Zepter KPR Legionowo dziś, 18.00

(mha)