278_18 ZMIENNE NASTROJE
ZMIENNE NASTROJE
GKS Katowice, obrońca tytułu mistrzowskiego, w ten weekend liczył na komplet punktów. W spotkaniu z zespołem z Sanoka wszystko było się pod kontrolą gospodarzy, choć katowiczanie nie forsowali dużego tempa. Wystarczyło kilka szybkich akcji i padały bramki. Kacper Maciaś, zdolny obrońca, popisał się efektownym golem. To było jego drugie trafienie w sezonie. Katowiczanie z nadziejami jechali do Torunia i po dwóch tercjach nic nie zapowiadało krachu, a obie drużyny się nie oszczędzały. Tymczasem w ostatniej odsłonie nastąpiła zapaść gości. Nie przypominamy sobie, by na przestrzeni ostatnich sezonów stracili aż pięć goli w 20 minut. Już jutro katowiczanie grają awansem z Jastrzębiem i mają możliwość zrehabilitowania się za porażkę w Toruniu. (ws)
Piątek
GKS Katowice - Marma Ciarko STS Sanok 6:1 (2:1, 2:0, 2:0)
1:0 - Bepierszcz - Koponen - Fraszko (16:41), 2:0 - Monto - Iisakka - Hitosato (17:41), 2:1 - Huhdanpaa - Ceder (18:55), 3:1 - Pasiut - Fraszko - Bepierszcz (36:06), 4:1 - Marklund - Hitosato - Pasiut (38:59, w przewadze), 5:1 - Maciaś (43:15), 6:1 Michalski - Smal - Lebek (52:07).
Sędziowali: Paweł Breske i Przemysław Gabryszak - Michał Gerne i Igor Dzięciołowski.
Widzów 900.
GKS: Kieler; Delma - Kruczek, Cook (2) - Wanacki, Koponen - Vartinen, Maciaś - Lebek; Bepierszcz - Pasiut - Fraszko, Olsson - Sokay - Marklund, Hitosato Monto (2) - Iisakka, Michalski - Smal - Kowalczuk. Trener Jacek PŁACHTA.
MARMA: Salama; Lindberg - Binner (2), Burzik - MacEachern, Musioł - Biłas, Florczak; Kallionkielli - Ceder - Huhdanpaa, K. Bukowski - Strzyżowski(4) - Viitanen, Dulęba - Tamminen - Filipek, Fus - Karnas - Rybnikar, Miccoli. Trener Elmo AITTOLA.
Kary: GKS - 4 min, Marma - 6 min. Niedziela
Energa Toruń - GKS Katowice 7:2 (0:1, 2:1, 5:0)
0:1 - Iisakka - Monto (8:28), 1:1 - M. Kalinowski - Kogut - Johansson (23:02), 1:2 - Sokay - Maciaś - Cook (26:59), 2:2 - K. Kalinowski - M. Kalinowski - Schafer (33:00), 3:2 - Fjodorows (48:47, w przewadze), 4:2 - M. Kalinowski - Kogut (54:27), 5:2 - Djumić - Syty - Baszyrow (55:55), 6:2 - Łarionows - K. Kalinowski Fjodorows (59:00, do pustej), 7:2 - Syty - Baszyrow - Djumic (59:10).
Sędziowali: Krzysztof Kozłowski i Paweł Kosidło - Dariusz Pobożniak i Mateusz Kucharewicz.
Widzów 1071.
ENERGA: Pohjanoksa: Zieliński - Behm, Sozanski - Gimiński, Schafer - Jaworski, Kurnicki - Johansson; Tiainen - Fjodorows - Łarionows, Djumić - Syty - Baszyrow, M. Kalinowski - K. Kalinowski (2) - Kogut, Prokurat (2) - Huhtela - Maćkowski. Trener Juha NURMINEN.
GKS: Kieler; Delmas - Kruczek, Cook (2) - Wanacki, Koponen - Vartinen, Maciaś - Lebek; Bepierszcz - Pasiut - Fraszko, Olsson - Sokay - Marklund, Hitosato - Monto - Iisakka, Michalski - Smal - Kowalczuk. Trener Jacek PŁACHTA.
Kary: Energa - 4 min, GKS - 2 min.
W Jastrzębiu nie grano
Niedzielny mecz JKH GKS Jastrzębie z Re-Plastem Unią Oświęcim został odwołany ze względu na trudne warunki atmosferyczne. Co się kryje za tym określeniem? Otóż przez całą sobotę i niedzielę w Jastrzębiu Zdroju (podobnie jak w całym kraju) intensywnie padał śnieg. Pracownicy jastrzębskiego MOSiR-u odgarniali biały puch z dachu lodowiska „Jastor”, ale była to syzyfowa praca, bo jak już odgarnęli, natychmiast pojawiały się kolejne warstwy. Dopuszczalne obciążenie dachu wynosi 27 kilogramów na metr kw., tymczasem na „Jastorze” było to aż 40 kg! Dlatego ze względów bezpieczeństwa zdecydowano się na odwołanie meczu. Nawiasem mówiąc inne imprezy (ślizgawki itp.) na tym obiecie też zostały odwołane. Bogdan Nather
