13. Cracovia

Strzelcy (22)
5 - Kallman, 4 - Ghita, Knap, 3 - Makuch, Rakoczy, 1 - Atanasov, Glik, Jaroszyński.
PLUS
Pomocny debiutant
Sebastian Madejski przeszedł bardzo długą drogę, by spełnić marzenie o występach w ekstraklasie. Pierwszą styczność miał z nią jako rezerwowy bramkarz Podbeskidzia Bielsko-Biała w sezonie 2013/14, a zadebiutował dekadę później w Cracovii. Wielu przecierało oczy, gdy okazało się, że wygrał rywalizację z Lukasem Hroszszo i Adamem Wilkiem. Decyzja trenerów się obroniła - Madejski w większości spotkań utrzymywał wysoki poziom, broniąc największą liczbę strzałów w lidze (63, podobnie jak Henrich Ravas z Widzewa Łódź), a klub przedłużył z nim umowę do 30 czerwca 2026 roku. Zasłużył na to.
MINUS
Trudny przeskok
Wybieraliśmy spośród kilku kandydatów, ale ostatecznie postawiliśmy na szybkiego, ale mało efektywnego Mateusza Bochnaka. W I-ligowym Chrobrym Głogów strzelał gole i asystował jak nakręcony, za to w ekstraklasie dobre miał tylko momenty. Za nim dwie pełne rundy, więc czas na aklimatyzację minął. Powoli należy sobie zadawać pytanie, czy dla wychowanka szczecińskiej Pogoni ekstraklasa to nie są jednak za wysokie progi? Jesienią bez bramki i kluczowego podania, a w lidze i pucharze rozegrał ponad 800 minut.
