Wojciech Szczęsny w Derby d'Italia spisał się solidnie. Jak obie drużyny, które podzieliły się punktami.
Hit na remis
Lider Serie A podzielił się punktami z wiceliderem. Z remisu w Derby d'Italia bardziej zadowoleni byli goście.
WŁOCHY
Derby d'Italia, czyli starcie Juventusu z Interem Mediolan, ani nie rzuciło na kolana, ani też nie rozczarowało.
Nie miał wiele pracy
Prowadzenie gospodarzom dał duet Federico Chiesa – Duszan Vlahović. Włoch po szybkiej akcji podawał, a Serb wykorzystał umiejętności rasowego snajpera i przełamał się po 6 spotkaniach bez gola. Dodając do tego dwa mecze, w których nie wystąpił z powodu urazu, strzelił pierwszą bramkę od ponad 2 miesięcy. 16 września trafił dwukrotnie w starciu z Lazio Rzym. Inter odpowiedział po akcji prawą stroną. Zagrywał Marcus Thuram, a Lautaro Martinez strzelił 13 gola w sezonie i umocnił się w fotelu lidera klasyfikacji najlepszych strzelców. Wojciech Szczęsny nie miał w tej sytuacji zbyt wiele do powiedzenia. Ponadto wywiązywał się ze swoich obowiązków bez zarzutu, choć „La Gazzetta dello Sport” oceniając Polaka stwierdziła, że jak na taki mecz miał wyjątkowo mało pracy. Jeszcze mniej zapracowany był jego vis a vis czyli Yann Sommer. „Szczena” trzy niezbyt groźne strzały graczy Interu obronił, a Szwajcar przepuścił do siatki jedyną próbę „Juve”, bo ponadto gospodarze celnego strzału na jego bramkę nie oddali. Arkadiusz Milik, drugi z Polaków w barwach Juventusu, wszedł na boisko - co jest niemal tradycją w tym sezonie - na końcówkę. „Wszedł na murawę, ale był na niej praktycznie niezauważalny” napisano na łamach włoskiego dziennika i nie można się z tym nie zgodzić.
Agresywni i solidni
Remis nieco bardziej usatysfakcjonował zespół z Mediolanu, choć i w Turynie szat rozdzierać nie zamierzają. Wiadomo, że „Stara dama” podnosi się po koszmarnym poprzednim sezonie i dla tego zespołu sam fakt rywalizacji o wysokie cele jest znacznym progresem, czego nie ukrywa trenerMassimiliano Allegri, który po meczu mówił. - W naiwny sposób straciliśmy bramkę. Niemniej jednak byliśmy agresywni i solidni. W miarę upływu czasu znajdujemy odpowiednią równowagę – powiedział szkoleniowiec „biało-czarnych”. - Dobrze zareagowaliśmy na straconego gola, zachowaliśmy przytomność umysłu. Strzelić bramkę Juventusowi, to nie jest łatwa wa. Może przed nie podpisałbym się punktem, ale teraz my go z pokorą – z kolei trener InteruSimone Inzaghi. Jakub Kubielas
SerieA
Juventus – Inter Mediolan 1:1 (1:1)
1:0 – Vlahović (27), 1:1 – Martinez (33).
JUVENTUS: Szczęsny – Gatti, Bremer, Rugani – McKennie, Cambiaso, Caviglia (61. Locatelli), Rabiot, Kostić (89. Alex Sandro) – Vlahović (80. Kean), Chiesa (80. Milik).
INTER: Sommer – Darmian, de Vrij, Acerbi – Dumfries (70. Cuadrado), Barella (88. Frattesi), Calhanoglu (83.Asllani), Mchitarjan, Dimarco (70. Augusto) – Martinez, Thuram (89. Arnautović).
Mecze
Hellas Verona – Lecce
Bologna – Torino zakończyły się po zamknięciu numeru.
1. Inter 13 32 30:7
2. Juventus 13 30 20:8
3. Milan 13 26 21:14
4. Napoli 13 24 26:14
5. Roma 13 21 25:15
6. Atalanta 13 20 21:13
7. Fiorentina 13 20 20:17
8. Bologna 12 18 13:10
9. Monza 13 18 14:12
10. Frosinone 13 18 19:21
11. Lazio 13 17 14:15
12. Torino 12 16 10:14
13. Sassuolo 13 15 20:24
14. Lecce 12 14 13:16
15. Genoa 13 14 14:18
16. Udinese 13 11 9:18
17. Cagliari 13 10 13:25
18. Empoli 13 10 8:25
19. Hellas 12 8 7:16
20. Salernitana 13 8 10:25
1-4 – LM,
5 – el. LE,
6 – LKE,
18-20 – spadek.
Czołówka strzelców
13 - Martinez (Inter),
7 - Giroud (Milan),
6 – Colpani (Monza),
6 - Gonzalez (Fiorentina),
6 - Lukaku (Roma ),
6 - Oshimhen (Napoli),
6 - Soule (Frosinone).
