POJEDYNEK KOLEJKI


Ścieżki do sukcesu

Rafał Leszczyński przeżywa najlepszy czas w karierze. U Vladana Kovaczevicia bywało lepiej.


O Rafale Leszczyńskim po raz pierwszy głośno zrobiło się w listopadzie 2013 roku. Wówczas został powołany – jako 1 z 11 piłkarzy polskich klubów – do reprezentacji Polski na debiutanckie zgrupowanie Adama Nawałki. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że był wówczas zawodnikiem występującym w... I lidze. Grał dla Dolcanu Ząbki, a jego zespół zajmował wtedy 5. miejsce w tabeli, a w towarzyskich spotkaniach z Irlandią i ze Słowacją nie wystąpił. W drużynie narodowej jednak zadebiutował. W styczniu 2014 roku zaliczył jedyny występ w koszulce z orzełkiem. Wraz z Nawałką i drużyną złożoną z zawodników wyłącznie naszych klubów pojechał do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i zagrał przeciwko Norwegii. Wręcz niebywałe jest to, że debiut w ekstraklasie zaliczył „Leszczu” dopiero w październiku 2020 roku, czyli niemal 7 lat po tym, jak zagrał pierwszy raz w reprezentacji Polski. Po przygodzie kadrowej trafił wprawdzie do Piasta Gliwice, ale ani razu nie zagrał na najwyższym poziomie rozgrywkowym w barwach tego klubu. Później przeszedł do Podbeskidzia i to właśnie u „górali” zaliczył debiut. W marcu 2021 roku okazał się jednak pod Klimczokiem zbędny, wrócił do I ligi i grał w Chrobrym Głogów. Latem zeszłego roku był już jednak z powrotem w ekstraklasie, choć musiał walczyć na początku o miejsce w bramce Śląska. Wywalczył je sobie na stałe jesienią zeszłego sezonu, jeszcze u trenera Ivana Djurdjevicia, a następnie zachował je u Jacka Magiery. Dziś ma najwięcej czystych kont w ekstraklasie. Nie stracił bramki w 7 z 15 meczów i tylko 10 razy wyciągał piłkę z siatki. Jest pewnym punktem lidera, a gdy niecałe 3 lata temu nie łapał się w spadającym z ligi Podbeskidziu, wielu myślało pewnie, że nic już z niego nie będzie. Inaczej wyglądała ścieżka kariery Vladana Kovaczevicia. Wydaje się bowiem, że to, co najlepsze – przynajmniej w ekstraklasie – już za urodzonym w Bośni i Hercegowinie, który zdecydował się na występy w reprezentacji Serbii, choć jeszcze w niej nie zadebiutował. Bramkarz trafił do Rakowa Częstochowa w lipcu 2021 roku i 2 pierwsze lata były w jego wykonaniu znakomite. Dwukrotnie został golkiperem sezonu w ekstraklasie, a ze swoim zespołem wywalczył mistrzostwo, puchar i 2 Superpuchary Polski. Nie chodzi o to, że Serb w tym sezonie jakoś drastycznie obniżył loty. Nadal jest pewnym punktem swojej ekipy. Po prostu wydaje się, że nasza liga okazała się dla niego za mała. Jakub Kubielas


RAFAŁ LESZCZYŃSKI

ur. 26 kwietnia 1992 r. W tym sezonie Rozegranych spotkań 15. Rozegranych minut 1350. Wpuszczonych bramek 10. Czystych kont 7.

Obronionych strzałów 39. Obronionych strzałów na mecz 2,6. Rzuty karne (wykonywane przeciwko/obronione) 7/1.


VLADAN KOVACZEVIĆ

ur. 11 kwietnia 1998 r. W tym sezonie Rozegranych spotkań 13. Rozegranych minut 1170. Wpuszczonych bramek 15. Czystych kont 5.

Obronionych strzałów 35. Obronionych strzałów na mecz 2,69. Rzuty karne (wykonywane przeciwko/obronione) 2/0.