POD NAPIĘCIEM
Fot. Marcin Bulanda/PressFocus
Ostatni dzwonek
Powiedzieć, że beniaminek z Chorzowa jest w podbramkowej sytuacji, to nic nie powiedzieć. Nie ma sensu wracać do jego poprzednich meczów, bo to i tak niczego nie zmieni, a na pewno nie przysporzy mu punktów. Jestem przekonany, że wszyscy piłkarze (na zdjęciu Tomasz Swędrowski) „Niebieskich” gotowi są podpisać pakt z diabłem, byle tylko wygramolić się z kłopotów. Sęk w tym, że diabeł nie rozdaje cukierków, tak jak Cracovia nie rozdaje punktów. To już ostatni dzwonek dla ekipy Jana Wosia, by odbić się od dna. Porażka z „Pasami” może być kamieniem młyńskim zawiązanym u szyi pływakowi w rwącym potoku.
Fot. Michał Kość/PressFocus
Droga przez mękę
Piast Gliwice po raz ostatni zaksięgował komplet punktów 29 września, gdy odesłał z kwitkiem Widzew Łódź. Kapitan drużyny Jakub Czerwiński (na zdjęciu) i jego koledzy śrubują rekord meczów nierozstrzygniętych. Dwanaście remisów w 16 potyczkach to wynik bardzo trudny do powtórzenia. Ale samymi remisami zespół trenera Aleksandara Vukovicia nie zagwarantuje sobie utrzymania w ekstraklasie. Puszcza Niepołomice wcale nie musi być lekkostrawną przekąską figurującą w jadłospisie ekstraklasy, więc sobotni pojedynek w Gliwicach może być dla gospodarzy istną drogą przez mękę.
Fot. Adam Starszyński/PressFocus
Brokat w rezerwie
Z kolejki na kolejkę zwiększa się przewaga Śląska Wrocław nad warszawską Legią. W pięciu ostatnich kolejkach stołeczna jedenastka wywalczyła tylko pięć punktów, co jest wstydliwym dorobkiem. Nic zatem dziwnego, że podopieczni trenera Kosty Runjaicia (na zdjęciu Josue) coraz częściej wpadają w złość i pokazują zniecierpliwienie. Ewentualna porażka w Lubinie z Zagłębiem może poważnie ograniczyć ich szanse na mistrzowską koronę. Ale nie ma sytuacji bez wyjścia, żeby błyszczeć zawsze mogą... posypać się brokatem. Bogdan Nather
