Plany pozmieniane
Kadrowicze trenowali wczoraj w Książenicach, w ośrodku treningowym Legii. Nie odbyła się jednak planowana konferencja prasowa.
Zpowodu nieciekawej aury przygotowująca się do meczów z Czechami i Łotwą w Warszawie reprezentacja Polski musiała zmienić plany. We wtorek późnym wieczorem poinformował o tym rzecznik prasowy PZPN-u Jakub Kwiatkowski. Ze względu na pogodę i trudne warunki panujące na boisku przy Łazienkowskiej musimy przenieść jutrzejszy trening na obiekty Legia Training Center do Książenic – poinformował, a warto podkreślić, że ośrodek treningowy „wojskowych” znajduje się o ok. godzinę drogi od warszawskiego Double Tree by Hilton. Z uwagi na wydłużony dojazd do LTC oraz inne aktywności zaplanowane na środę, jesteśmy zmuszeni całkowicie odwołać konferencję prasową. Trening na LTC (zajęcia były wyznaczone na godz. 11.30 – red.) będzie także w całości zamknięty dla mediów. Przepraszamy za wszelkie niedogodności tym spowodowane – dodał Jakub Kwiatkowski, a zatem wczoraj dziennikarze nie mieli szans na to, by porozmawiać z którymś z kadrowiczów. Ostatnią taką szansą będzie dzisiejsza, oficjalna konferencja prasowa przed meczem z Czechami, na której pojawi się jeden z zawodników, a także Michał Probierz. Jej początek wyznaczono na godz. 15.15. O 16.00 na Stadionie Narodowym rozpocznie się oficjalny trening przed spotkaniem eliminacji mistrzostw Europy. Warto nadmienić, że w związku ze złym stanem murawy na boisku treningowym przy Łazienkowskiej rozważano przeprowadzenie treningu na stadionie Polonii, przy ul. Konwiktorskiej, ale ostatecznie wybrano LTC. Reprezentacja Polski po raz pierwszy skorzystała z tego obiektu, który został oddany do użytku w lipcu 2020 roku. Na miejscu do dyspozycji jest 8 pełnowymiarowych boisk, z czego 6 z naturalną nawierzchnią, a także całe niezbędne zaplecze. To jeden a najnowocześniejszych obiektów tego typu w Europie, którego budowa pochłonęła 80 mln złotych. Kiepska aura panująca w stolicy, która zmusiła reprezentację Polski do zmiany planów treningowych i nie tylko, może mieć również wpływ na to, w jakich okolicznościach zostanie rozegrane piątkowe spotkanie. Nie wiadomo bowiem, czy mecz ostanie rozegrany przy otwartym, czy też przy zamkniętym dachu Stadionu Narodowego. – Jeżeli będzie tak jak teraz, czyli będzie padało, to dach zostanie zamknięty. Ostateczna decyzja zostanie jednak podjęta w piątek rano – poinformował Jakub Kwiatkowski. Wczoraj w stolicy padało w ciągu dnia, a prognozy mówią o tym, że padać ma dalej. Również w piątek. Tego dnia występują ostrzeżenia przed deszczem ze śniegiem, który miałby się pojawić właśnie wieczorem, czyli w porze rozgrywania spotkania. Jakub Kubielas
Fot. Adam Starszyński/PressFocus
