Nie wiadomo, jak długa może być przerwa Piotra Zielińskiego z powodu urazu. Fot. PAP/EPA
„Zielu” z kontuzją
Polski pomocnik nie dokończył starcia z Realem Madryt. Napoli przegrało na Estadio Santiago Bernabeu.
GRUPA C
Niedobrze zakończył się dla Piotra Zielińskiego mecz przeciwko Realowi Madryt. W II połowie polski pomocnik został bezpardonowo zaatakowany przez obrońcę „Królewskich” Antonio Ruedigera. Reprezentant Niemiec kopnął naszego piłkarza w tylną część uda, powyżej kolana, i wkrótce okazało się, że „Zielu” nie może kontynuować gry. Na boisku – wówczas było 2:2, ale Real wygrał 4:2 – zastąpił Polaka Elif Elmas. Wręcz niebywałe, że Ruediger nie zobaczył za to przewinienie nawet żółtej kartki. Wydaje się, że gdyby sędzia spotkania Francois Letexier pokazałby Niemcowi czerwony kartonik, to obroniłby się przed ewentualną krytyką. Wielu ekspertów ten faul skwitowałoby pewnie metaforą, że Ruediger powinien obejrzeć kartkę koloru... pomarańczowego. Po meczu Zielinski stanął przed kamerami Polsatu. - Mam odbite cztery korki z jego butów – powiedział Piotr Zieliński. Czuję się całkiem dobrze. Przyjąłem uderzenie, zobaczymy, jak będę się czuł w kolejnych dniach, bo na pewno jutro ból będzie większy. Sztab medyczny już o mnie zadba. Wezmę jakąś tabletkę przeciwbólową i mam nadzieję, że do niedzieli się wykuruje. Chciałbym być gotowy na dwa kolejne mecze, bo są dla nas niezwykle istotne – powiedział nasz piłkarz, a w najbliższą niedzielę jego zespół zmierzy się na wyjeździe z Interem Mediolan. Polak dodał, że mecz z Realem wcale nie musiał się skończyć porażką Napoli. – To był zdecydowanie dobry mecz w naszym wykonaniu. Momentami mogliśmy lepiej poradzić sobie w niektórych sytuacjach. Mogliśmy zyskać coś więcej – podkreślił nasz reprezentant. W najbliższym czasie okaże się, jak poważny jest jego uraz. Włoskie media zastanawiają się, czy Zieliński będzie mógł wystąpić w niedzielę. Warto podkreślić, że Napoli pierwsze strzeliło gola. Później Real objął prowadzenie, ale włoska drużyna wyrównała. 2 gole, które przesądziły o losach meczu, „Królewscy” strzelili w końcówce. Gdyby mistrz Włoch utrzymał remis do końca, to wówczas cieszyłby się z awansu do 1/8 finału. Tymczasem ekipie z Kampanii w kontekście walki o promocję do fazy pucharowej, pomogli gracze Unionu Berlin. Zespół z Niemiec urwał bowiem punkty Sportingowi Braga, co oznacza, że jeżeli Napoli nie przegra za niecałe 2 tygodnie u siebie z portugalskim zespołem, na pewno awansuje do kolejnej rundy. Mało tego, ekipa z Neapolu może nawet nieznacznie przegrać. 0:1 lub 1:2, ale nie wyżej. W Bradze drużyna Zielińskiego wygrała 2:1, a to oznacza, że przy takim samym wyniku na korzyść gości we Włoszech, decydować będą bramki. Lepszy bilans ma ekipa Waltera Mazzarriego. Real Madryt wygrał 5. mecz w fazie grupowej i przypieczętował awans do 1/8 finału z 1. miejsca. - Taki był nasz cel i go zrealizowaliśmy – powiedział opiekun „Los Blancos” Carlo Ancelotti. Warto podkreślić, że Real po raz 3. w historii z grupy – jeżeli Union w ostatnim – z kompletem W historii LM takiej dokonało 8 zespołów, tylko Bayern Monachium popisał się takim nem 3-krotnie. „Królewscy” są zatem bliscy nia osiągnięcia niemieckiego zespołu . Jakub Kubielas
