Legia w mieście Black Sabbath
„Wojskowi” muszą wygrać, by na pewno awansować do kolejnej fazy rywalizacji.
LIGA KONFERENCJI EUROPY
Legia Warszawa odbyła wczoraj podróż do Birmingham na mecz fazy grupowej Ligi Konferencji przeciwko Aston Villi. W mediach oficjalnych, jak również w społecznościowych, zareklamowano to spotkanie jako mecz w mieście Thomasa Shelby'ego, czyli fikcyjnego bohatera popularnego serialu „Peaky Blinders”. Wszystko fajnie, tylko miłośnikom futbolu miasto to kojarzy się głównie z Aston Villą, czyli dzisiejszym rywalem Legii, a także Birmingham FC, drużyną, która występuje na poziomie zaplecza Premier League, a której zawodnikiem jest Krystian Bielik. Dodajmy jeszcze, że z Birmingham wywodzi się legendarny zespół Black Sabbath. Miasto to i Legię Warszawa łączy Dariusz Kubicki, który – w 1991 roku – przeniósł się właśnie z Legii do Aston Villi. Kulisy transferu „Kuby” nie są do dziś znane, ale najważniejsze jest to, że Legia musi dziś osiągnąć właściwy wynik, który da jej awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji. Będzie ciężko, to jasne. Aston Villa zdecydowanie się rozpędziła w ostatnim czasie. Zespół z Birmingham, jeśli chodzi o rozgrywki Premier League, pokonał w minionej kolejce niedawnego lidera, czyli Tottenham i to na jego terenie. Unai Emery, gdy zaczęły się rozgrywki Ligi Konferencji, nic rozsądnego nie powiedział. Przypomnijmy, że to trener, który wygrał Ligę Europy 3 razy i cały czas przekonuje, że jego drużyna wie, co ma zrobić.
Matty Cash, obrońca reprezentacji Polski, ma nie wystąpić w dzisiejszym spotkaniu. Warto jednak dodać, że ze względu na problemy z barkiem zawodnik ten nie przyjechał w listopadzie na zgrupowanie reprezentacji Polski. Ale nie jest to przyczyną absencji w najbliższym meczu. Otóż Cash wyszedł od pierwszej minuty na mecz przeciwko Tottenhamowi i „popisał” się faulem, po którym rywal doznał kontuzji. Chodzi o Rodrigo Bentancura, piłkarza „Spurs”. Zanosi się zatem na konfrontację „złego” Polaka, choć urodzonego w Anglii, z polskim zespołem. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że ewentualne zwycięstwo Legii da jej awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji. Bez względu na wynik spotkania, które rozegrane zostanie wcześniej, bo AZ Alkmaar zmierzy się ze Zrinjskim Mostar. Warto dodać, że do składu Legii wraca Blaż Kramer. Słoweniec został – na chwilę – odsunięty od pierwszego zespołu. Jak jednak widać sztab szkoleniowy warszawskiego zespołu nie ma powodów, by się na tego zawodnika gniewać dłużej. Nie wiadomo, czego dopuścił się Kramer, ale ten sam, który nosił identyczne nazwisko – w legendarnym filmie Juliusza Machulskiego pt. „Vabank”, grany przed niesamowitego Leonarda Pietraszaka – był genialny. A Duńczyk, z tego samego filmu, powiedział: - „Gość od mokrej roboty. Siedem lat w Legii Cudzoziemskiej. Załatwił podobno więcej ludzi niż ty zjadłeś kotletów”. Jakub Kubielas
GRUPA E
Czwartek, 30 listopada godz. 21.00
Aston Villa – Legia Warszawa
Sędzia – Marco Di Bello (Włochy).
AZ Alkmaar – Zrinjski Mostar (18.45)
1. Legia 4 9 7:4
2. Aston Villa 4 9 9:5
3. Zrinjski 4 3 5:8
4. Alkmaar 4 3 6:10
