Czeskie afery


Skandaliczne zachowanie Vladimira Coufala, Jana Kuchty i Jakuba Brabeca nie jest pierwszym tego typu wybrykiem czeskich reprezentantów. Media nad Wełtawą przypomniały kilka z nich. W marcu 2007 po eliminacyjnym meczu z Niemcami (1:2) piłkarze tak zapamiętale obchodzili 29. urodziny Tomasza Ujfalusziego, że nawet nie bardzo wiedzieli ile co kosztowało. – Nic nie płaciłem, ta suma nie pasowała – tłumaczył potem słynny obrońca, a ta odpowiedź do dziś jest mu pamiętana. W czerwcu 2008 po nieudanym Euro w praskim barze „Kozicka” doszło do szarpaniny między kibicami a piłkarzami. W gronie futbolistów byli Milan Barosz, Tomasz Ujfaluszi, Martin Fenin i Radek Kovacz. Z kolei w kwietniu 2009 po przegranym spotkaniu w eliminacjach MŚ ze Słowacją w Pragę ruszyła sprawdzona gwardia: Barosz, Kovacz, Fenin, Sverkosz, Matejovsky, a także Ujfaluszi, który żegnał się z reprezentacją. Po tym wybryku czeska federacja ogłosiła, że wyżej wymienieni nie będą więcej powoływani do kadry. Z kolei w listopadzie 2011 po wygranym barażu z Czarnogórą w Podgoricy tak cieszono się we wracającym do kraju samolocie, że na lotnisku część zawodników miała… porozdzierane ubrania.


(zich)