Kubica: To był bardzo pozytywny rok
WYŚCIGI SAMOCHODOWE
Robert Kubica pozytywnie ocenił tegoroczne starty w mistrzostwach świata w wyścigach długodystansowych, w których jego zespół WRT wywalczył tytuł w kategorii LMP2. "Nie mogłem sobie wymarzyć lepszego sezonu" - powiedział 38-letni kierowca. W 2024 roku Robert Kubica będzie ponownie startował w cyklu wyścigów długodystansowych (WEC), ale już w najwyższej klasie Hypercar. Polak będzie bronił barw zespołu AF Corse, który jest producentem samochodów Ferrari Hypercar. - Jak przy każdym nowym wyzwaniu jest trochę emocji, trochę niepewności, bo gdy zmienia się zespół i auto, trzeba wszystko poznać od nowa. Jest jedna pozytywna rzecz: w moim wieku mam spore doświadczenie i mam nadzieję, że nic mnie nie zaskoczy, chyba że pozytywnie - powiedział jedyny polski kierowca, który startował w mistrzostwach świata Formuły 1. Kubica przez kilka lat jeździł w F1, w której odniósł jedno zwycięstwo. Próbował sił także w rajdach i właśnie na jednym z nich, we Włoszech w 2011 roku, miał poważny wypadek, który zatrzymał jego dobrze zapowiadającą się karierę. W 2019 roku powrócił na jeden sezon do Formuły 1, ale bez sukcesów. Był także kierowcą rezerwowym i testowym. Startował również m.in. w wyścigach DTM i został rajdowym mistrzem świata w klasie WRC2. Po minionym sezonie wiadomo było, że będzie musiał poszukać nowego teamu, bo w długodystansowych mistrzostwach świata nie będzie już klasy LMP2. - Mogę też powiedzieć, że będę się ścigał w ELMS (European Le Mans Series - PAP), czyli w mistrzostwach Europy w wyścigach długodystansowych, tam akurat w kategorii LMP2. Będę startował w zespole angielskim... i na razie tyle. To dość świeża informacja i nie chcę wychodzić przed szereg. Czekają mnie więc dwa programy w jednym sezonie, czyli sporo pracy, więcej wyścigów i sporo wyzwań - zapowiedział. W ubiegłym tygodniu Polak miał okazję zapoznać się z samochodem Ferrari, którym w przyszłym sezonie rywalizować będzie o mistrzostwo świata. - Za dużo nie mogę komentować. Wszystkie auta się od siebie różnią, nie tylko wyglądem, ale i zachowaniem, konstrukcją. Hypercar jest skomplikowanym autem. Jest dużo systemów, dużo rzeczy, które mają wpływ na wydajność. To duże wyzwanie nie tylko dla mnie, ale i dla całego zespołu. AF Corse wystawia dwa fabryczne Ferrari, my będziemy trzecim autem. Jeszcze nie wiem, z kim będę dzielił kokpit - przyznał Kubica. Nie krył zadowolenia, że w przyszłym roku będzie miał możliwość startowania zarówno w mistrzostwach świata, jak i Europy. - Ostatni rok pokazał mi, że siedem wyścigów to zdecydowanie za mało - a to w wieku 38 lat dużo mówi o mojej pasji do tego sportu - zakończył. W 2024 roku odbędzie się osiem eliminacji WEC. Sezon, którego najważniejszym wydarzeniem będzie czerwcowy 24-godzinny wyścig w Le Mans, rozpocznie się 2 marca w Katarze, a zakończy 2 listopada w Bahrajnie. Z kolei w ELMS między 14 kwietnia a 19 października odbędzie się sześć rund: dwie we Włoszech i po jednej w Hiszpanii, we Francji, w Belgii i w Portugalii. (PAP)
