Szymon Marciniak został mocno skrytykowany po meczu LM przez Anglików. A jego „varowiec”, czyli Tomasz Kwiatkowski, został odsunięty od wczorajszego meczu LM w San Sebastian.
Marciniak w ogniu krytyki
Nasz arbiter podyktował wątpliwy rzut karny dla PSG w doliczonym czasie przeciwko Newcastle. Sędzia VAR Tomasz Kwiatkowski został odsunięty od kolejnego meczu LM.
GRUPA F
Był doliczony czas gry II połowy starcia pomiędzy PSG, a Newcastle. Zespół z Anglii prowadził 1:0 po trafieniu Alexandra Isaka sprzed przerwy, i był bardzo blisko wywiezienia z Paryża kompletu punktów, a to znacznie poprawiłoby sytuację i ułatwiło awans drużyny Eddie'go Howe'a do 1/8 finału LM. Wydarzyło się jednak wówczas coś, co spowodowało ogromne kontrowersje. Polak podyktował – po analizie VAR – rzut karny dla gospodarzy. Zagrywał Ousmane Dembele, a piłka trafiła najpierw w tułów, a następnie w rękę Tino Livramento. Marciniak nie wskazał na 11 metr, ale został wezwany przez sędziego VAR – Tomasza Kwiatkowskiego – do monitora. I po analizie podyktował karnego, którego na bramkę zamienił Kylian Mbappe. Francuz w ten sposób doprowadził do remisu i takim wynikiem skończył się mecz. Zwycięstwo nie dałoby ekipie z Anglii awansu do 1/8 finału LM, ale wydatnie poprawiłoby sytuację, bo „Sroki” awansowałyby na 2. miejsce w tabeli, mając w perspektywie ostatni mecz u siebie z Milanem. Nic dziwnego, że w mediach na Wyspach Marciniaka skrytykowano. Byli piłkarze, a dziś eksperci telewizyjni, nie zostawili na Polaku suchej nitki. - Nawet raz na milion lat to nie powinien być karny! - grzmiał Michael Owen, były reprezentant Anglii i piłkarz Newcastle, triumfator „Złotej piłki” z 2001 roku. Alan Shearer, inny ze znakomitych angielskich napastników, nie powstrzymał się od słów bardziej niecenzuralnych. Rekordzista pod względem liczby zdobytych goli w Premier League nie przebierał w słowach. - Wspaniała walka w wykonaniu każdego zawodnika. Nie powinna tego zepsuć obrzydliwa decyzja – napisał 63-krotny reprezentant Anglii, który nazwał Szymona Marciniaka „złym” człowiekiem. W miejsce słowa w cudzysłowie należy wstawić inne słowo, które jednak nie nadaje się do publikacji. Francuski dziennik „L'Equipe” miał na temat postawy naszego sędziego zupełnie inne zdanie. Napisano, że Polak wywiązał się ze swoich obowiązków w sposób należyty. Wprawdzie nie napisano wprost o sytuacji z końcówki spotkania, ale zdaniem dziennikarzy znad Sekwany nasz eksportowy sędzia dobrze prowadził mecz. Warto dodać, że wcześniej rozjemca z Płocka nie zareagował w sytuacji, kiedy Anthony Gordon faulował Achrama Hakimiego. W tym przypadku nie został nawet zawołany do monitora przez Tomasza Kwiatkowskiego. Sędzia z Warszawy, który jest stałym pomocnikiem Marciniaka, a ponadto prowadzi jako arbiter główny spotkania ekstraklasy, w minioną niedzielę „gwizdał” mecz Puszczy Niepołomice z Górnikiem Zabrze, jeżeli chodzi o wideo, uznał, że przewinienia nie było. Wczoraj pojawiła się jednak informacja, że arbiter z Warszawy – uważany za jednego z najlepszych, o ile nie najlepszego - „varowca” został odsunięty od kolejnego meczu LM! Kwiatkowski miał oglądać przed monitorem spotkanie Realu Sociedad z Red Bullem Salzburg, które rozpoczęło się o godz. 21.00, czyli już po zamknięciu tego numeru „Sportu”. Nie trzeba być geniuszem, by domyślić się, że wydarzenia z Paryża miały na taki krok UEFA decydujący wpływ. Newcastle o PSG do ostatniej kolejki będą walczyć o awans do 1/8 finału LM. W tej fazie rywalizacji znalazła się Borussia Dortmund. Zespół z Niemiec wygrał na wyjeździe z Milanem i jest już pewien gry w Champions League na wiosnę.
Paris Saint-Germain – Newcastle United 1:1 (0:1)
0:1 – Isak (24), 1:1 – Mbappe (90+8).
Sędziował Szymon Marciniak (Polska).
Widzów 46435.
PSG: Donnarumma – Hakimi, Szkriniar, Danilo (85. Ramos), Hernandez – Ruiz, Ugarte (62. Vitinha), Lee Kang-in (82. Asensio) – Dembele, Kolo Muani (62. Barcola), Mbappe.
NEWCASTLE: Pope – Trippier, Lascelles, Schaer, Livramento – Miley, Guimaraes, Joelinton – Almirón, Isak, Gordon
AC Milan – Borussia Dortmund 1:3 (1:1)
0:1 – Reus (10. karny), 1:1 – Chukwueze (37), 1:2 – Byone-Gittens (59), 1:3 – Adeyemi (69).
1.Dortmund 5 10 6:3
2. PSG 5 7 8:7
3. Newcastle 5 5 5:5
4. Milan 5 5 3:7
Następne mecze (13.12):
Dortmund – PSG, Newcastle – Milan.
Jakub Kubielas
