I PO „PASACH”
W Oświęcimiu był wieczór pożegnań - najpierw uhonorowano Patryka Noworytę, który zakończył czynną karierę, a potem zainaugurowano już rozstawanie się Cracovii z nadziejami, iż odegra w tym sezonie jakąś istotną rolę, choć raczej nie... spadnie. „Najczulej” krakowian żegnał Fin Ville Heikkinen, który „zdjął z lodu” bramkarza Filipa Krasanovskiego, a do trzech goli dołożył asystę. (jac)
Piątek
Re-Plast Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 9:2 (3:0, 2:0, 4:2)
1:0 - Jakobsons - S. Kowalówka (7:21), 2:0 - Olsson Trkulja (13:12). 3:0 - Heikkinen - Ahopelto - Uimonen (13:57), 4:0 - S. Kowalówka - Jakobsons - Krzemień (22:59), 5:0 - Wanat - Prusak - Karjalainen (37:08), 6:0 - Olsson Trkulja - Denyskin - Krzemień (42:34), 6:1 - Lundgren - Jeżek - Latal (46:07, w przewadze), 7:1 - Heikkinen - Valtola - Ahopelto (47:16), 7:2 - Lundgren - Szpaczek (51:50), 8:2 Heikkinen (56:12), 9:2 - Valtola - Heikkinen - Karjalainen (59:01)
Sędziowali: Andrij Kicza - Paweł Kosidło i Ołeh Ostrouch - Michał Żak.
Widzów 1600.
UNIA: Lundin; Diukow - Ackered, Uimonen - K. Valtola, Jakobsons - Bezuszka, M. Noworyta; Krzemień - Olsson Trikulja - Denyskin (2), Karjalainen - Heikkinen - Ahopelto, S. Kowalówka - Wanat (6) - Prusak (2), Łoza. Trener Nik ZUPANCIĆ.
Kary: GKS - 8 min, Unia - 8 min.
CRACOVIA: Krasanovsky (14:05. Hebda); Żurek - Bieniek, Younan - Motloch (4), Krenżelok - Jaracz (2), Kunst; Sawicki - Jeżek - Latal (2), Szpaczek - Lundgren - Kasperlik (2), Vildumetz - Bezwiński - Brynkus, Mocarski - Wróbel - Kapica, Sterbenz. Trener Rudolf ROHACZEK.
Kary: Unia - 10 min, Cracovia - 10 min.
