KRYZYS „KOGUTÓW”


ANGLIA


W ostatnich tygodniach Tottanhem mocno wyhamował. „Koguty” miały rewelacyjny start rozgrywek, a nowy trener, Ange Postecoglu, za sierpień, wrzesień i październik odebrał nagrody dla najlepszego menedżera w Premier League. Od początku listopada coś się jednak zacięło. „Spurs” byli wówczas liderem, ale przegrali trzy mecze z rzędu - z Chelsea, Wolverhamptonem i Aston Villą - a w niedzielę czeka podopiecznych australijskiego szkoleniowca karkołomne zadanie na wyjeździe z Manchesterem City. Wprawdzie „Obywatele” stracili w poprzedniej kolejce fotel lidera na rzecz Arsenalu, bo zremisowali z Liverpoolem, ale to właśnie oni będą faworytem nadchodzącej konfrontacji. Niemniej kibice „The Citizens” doskonale pamiętają, co wydarzyło się w styczniu, w ostatnim starciu tych zespołów na Etihad Stadium. Do przerwy goście prowadzili 2:0, ale w II połowie miejscowi się rozstrzelali, trafili 4 razy i zgarnęli komplet punktów.