NHL


PIERWSZY GOL


Andrej Swiecznikow, 23-letni napastnik od 2018 r. związany z Carolina Hurricanes, 11 marca zerwał więzadło krzyżowe przednie w prawym kolanie, ale powoli wraca do wysokiej formy. Jego gol (59 min) sprawił, że Carolina wygrała na własnej tafli z Columbus Blue Jackets 3:2 (0:0, 0:0, 3:2) i to było 12. zwycięstwo finalistów Konferencji Wschodniej z poprzedniego sezonu. Natomiast dla Swiecznikowa to było pierwsze trafienie, a ponadto ma 8 podań w 12 spotkaniach. To nie była łatwa potyczka dla gospodarzy, choć rywale okupują ostatnie miejsce w Konferencji Wschodniej. Po dwóch bezbramkowych tercjach „Niebieskie kurtki” objęły prowadzenie 2:0 po uderzeniach Kiriłła Marczenki (41) oraz Johnny'ego Gaudreau (47). Sygnał do strzelania goli dał Fin Jesperi Kotkaniemi (51), zaś do remisu doprowadził Brady Skjei (57). Wspomniany Swiecznikow też znalazł sposób na pokonanie Elwisa Merzlikinsa, który obronił 40 strzałów. Rod Brind’Amour, trener zwycięzców, nie szczędził słów uznania pod adresem swoich podopiecznych, którzy potrafili wyjść z trudnej sytuacji.


Hokeiści Edmonton Oilers po sesji wyjazdowej i okazałym zwycięstwie nad Washington Capitals 5:0, przed własną publicznością pewnie wygrali z Anaheim Ducks 8:2 (4:2, 2:0, 2:0). Connor McDavid, kapitan i lider zespołu, strzelił gola (10) i miał cztery asysty. 26-letni Kanadyjczyk zdobył 12 pkt (3+9) w ostatnich czterech meczach, a w sumie ma 25 pkt (7+18).


W tabeli prowadzą NY Rangers i Boston po 31 pkt, wyprzedzając Vegas - 30.


Carolina - Columbus 3:2,

Edmonton - Anaheim 8:2,

Nashville Winnipeg 3:2,

Detroit - Minnesota 4:1,

Chicago - St. Louis 2:4


(ws)