Xavier DZIEKOŃSKI
Sporo pomógł Koronie, która miała spokojnie wygrać mecz, a przez brak koncentracji sprawiła sobie sporo problemów. Dzięki bardzo dobrej postawie bramkarza straciła jednak tylko jednego gola i wygrała mecz.
Rafał AUGUSTYNIAK
Z jednej strony zdobył bramkę samobójczą, ale trudno go za to winić, bo był to czysty przypadek. Bardziej zasługuje na pochwałę za zdobytego gola (choć nie da się nie zauważyć błędu bramkarza) i za świetną postawę w defensywie, która uchroniła Legię przed utratą drugiego gola.
Michał NALEPA
GKS Katowice nie mógł zbyt wiele zdziałać w ofensywie. Była to także zasługa doświadczonego defensora Zagłębia Lubin. Nalepa zagrał solidne zawody, nie popełniając błędów, jak na lidera formacji obronnej przystało.
Alan URYGA
Cała Wisła Kraków rozegrała znakomity mecz przeciwko Jagiellonii. Postawa obrony zespołu Mariusza Jopa była niemniej ważna od formy ofensywy. Uryga nie pozwolił zawodnikom Jagiellonii na wiele, dzięki czemu Marcel Łubik cieszył się z czystego konta.
Adam RADWAŃSKI
Powrócił do Płocka po siedmiu latach przerwy i szybko stał się pierwszoplanową postacią. Trener Adam Majewski widzi go w roli defensywnego pomocnika, choć w ostatnich latach był bardziej ofensywnie ustawiony. W niedzielę zaliczył pierwszą asystę po powrocie do Wisły.
Patryk DZICZEK
Siła ofensywna Pogoni zależała od Dziczka. Pomocnik, który po raz trzeci założył w niedzielę opaskę kapitana, asystował przy obu trafieniach Szczecinian w starciu z Wieczystą Kraków. Trudno wyobrazić sobie zespół Óscara Garcii bez niego.
Kacper DUDA
Jagiellonia niewiele mogła zdziałać podczas rywalizacji z Wisłą Kraków. Spora w tym zasługa środka pola Białej Gwiazdy, w którym kompletnie ograniczyli pole manewru rywalom. Duda był jedną z ważniejszych postaci Wisły.
Marko BOŽIĆ
Defensywa Jagiellonii nie mogła pozwolić sobie na chwilę oddechu przez to, jak na skrzydle szalał Božić. Wygrywał pojedynki sprinterskie, schodził z piłką do środka, oddawał strzały. W skrócie – robił wszystko, żeby Sławomir Abramowicz miał jak najwięcej pracy.
Patryk MAKUCH
Tomasz Kaczmarek w debiucie w roli trenera Rakowa dowiedział się jakiemu zawodnikowi może najbardziej zaufać. Jest nim właśnie Makuch, który ustrzelił dublet. To on sprawił, że Częstochowianie wygrali pierwszy ligowy mecz w sezonie.
Angel RODADO
Jordi Sanchez opuścił szeregi Wisły Kraków i zwolnił miejsce dla Angela Rodado, który chyba tylko na to czekał. Hiszpan od razu wziął sprawy w swoje ręce, dzięki czemu zdobył dwa gole w meczu przeciwko Jagiellonii Białystok.
Erik PREKOP
Długo kibice Górnika musieli czekać na przełamanie słowackiego snajpera, ale w końcu się doczekali. Prekop w ósmej kolejce zdobył pierwszego gola w Ekstraklasie. Co więcej, na jednym trafieniu się nie zatrzymał, bo zaraz później skompletował dublet.
(kaj)
