„Świder” chce transferu
Przebywający na zgrupowaniu reprezentacji Polski Karol Świderski już ponad 2 tygodnie temu zakończył sezon ligowy. Jego drużyna Charlotte FC odpadła w przedwstępnej fazie play-off MLS, a ostatni mecz nasz reprezentant rozegrał 29 października br. Po powrocie do Polski zawodnik, który z klubem z Karoliny Północnej ma ważny kontrakt do końca 2025 roku, czyli na najbliższe 2 sezony, podjął treningi ze Śląskiem Wrocław, by utrzymać formę. Jednocześnie w rozmowie z portalem „Meczyki.pl” przyznał, że tej zimy oczekuje transferu. Takiego, który umożliwi mu powrót na Stary Kontynent. - Jeśli pojawi się jakaś fajna oferta, to usiądziemy z Mariuszem Piekarskim (menedżerem zawodnika – red.) do rozmów i na pewno się nad tym zastanowimy, bo nie ukrywam, że chciałbym wrócić do Europy– powiedział zawodnik, który w ostatnim meczu eliminacji Euro 2024, zremisowanym 1:1 przeciwko Mołdawii, strzelił gola. „Świder” dodał, że chętnie zagrałby we Włoszech lub w Hiszpanii, ale zdaje sobie sprawę z tego, że średnie kluby z wymienionych lig do krezusów finansowych nie należą. Warto podkreślić, że wartość rynkowa zawodnika określana jest na 6-7 mln euro, ale Chalotte FC chciałoby na Polaku zarobić ok. 10 mln. Karol Świderski piłkarzem MLS został w styczniu 2022 roku. Amerykański klub zapłacił za niego PAOK-owi Saloniki 4,55 mln europejskiej waluty. W sezonie 2023 piłkarz, który w styczniu przyszłego roku skończy 27 lat, strzelił 15 goli i zanotował 9 asyst w 40 spotkaniach, licząc wszystkie rozgrywki. (JK)
