Orsato z gwizdkiem
Daniele Orsato jest dla nas arbitrem szczęśliwym. Prowadził 4 mecze i żadnego nie przegraliśmy.
Uznawany za jednego z najlepszych arbitrów na świecie, Włoch Daniele Orsato, poprowadzi w czwartek spotkanie eliminacji ME Polska – Czechy. To świetnie znany nam arbiter. 48-latek już po raz 5 poprowadzi mecz biało-czerwonych, a warto dodać, że w przeszłości „gwizdał” nam w bardzo ważnych spotkaniach. Wprawdzie w 2011 roku w Gdańsku graliśmy tylko towarzysko, ale było to spotkanie z Niemcami, zakończone remisem 2:2. Następnie – w październiku 2017 roku – Orsato prowadził mecz eliminacji MŚ 2018 przeciwko Czarnogórze, po którym cieszyliśmy się z awansu na mundial. Podczas Euro 2020 włoski arbiter sędziował nam w meczu z Hiszpanią i nie podyktował karnego za faul na Piotrze Zielińskim. Podyktował za to jedenastkę, po analizie VAR, dla rywala, która jednak nie została uznana. W marcu zeszłego roku sędzia z Italii prowadził mecz na Stadionie Śląskim ze Szwecją, który decydował o wyjeździe na mundial do Kataru. Na początku II połowy spotkania, bez konieczności sprawdzania wideo, podyktował karnego za faul na Grzegorzu Krychowiaku, a Robert Lewandowski jedenastkę wykorzystał. Łącznie zatem Włoch prowadził 4 spotkania reprezentacji Polski – z czego 3 o stawkę – i nigdy nasz zespół nie przegrał. Ponadto Orsato ma w swoim dorobku wiele ważnych spotkań. Prowadził finał Ligi Mistrzów w 2020 roku, który zakończył się wygraną Bayernu Monachium z Robertem Lewandowskim w składzie. Na mundialu w Katarze był jednym z arbitrów, którego rozważano w kontekście finału, ale wybrano wówczas Szymona Marciniaka. Włoch sędziował wówczas półfinał Argentyna – Chorwacja. W 2020 roku został wybrany przez IFFHS najlepszym sędzią na świecie, czyli zdobył ten sam tytuł, jaki w ubiegłym roku przypadł Marciniakowi. W 3 ostatnich latach wybierano go najlepszym sędzią Serie A. Jakub Kubielas
Fot. Mateusz Porzucek/PressFocus
