Gwiazdy nie zabłysły


Michael Owen i Alessandro Del Piero odwiedzili ostatnio Tychy, ale... mało kto o tym wiedział.


Mecz legend – tak nazywało się wydarzenie, które w sobotę odbyło się na Stadionie Miejskim przy Edukacji. Było to spotkanie zorganizowane przez Fundację Safe Server Solutions, zarejestrowaną w drugiej połowie września tego roku. Na boisku w Tychach pojawiły się emerytowane gwiazdy światowego futbolu – Michael Owen, Alessandro Del Piero, Marco Materazzi i Luis Garcia – a mierzyły się m.in. z przedstawicielami Polskiej Biznes Ligi. W meczu zagrały też inne osoby, jak Krystian Kapłon, czołowy zawodnik ampfutbolowy, a sędziował Szymon Marciniak. Najpierw gwiazdy odbyły pokazowy trening z udziałem dzieci, a następnie odbyło się już właściwe spotkanie. Wszystko prezentuje się bardzo ciekawie, tyle tylko, że... mało kto o tym wiedział.


Tyski stadion może pomieścić ponad 15 tysięcy osób, ale na trybunach zasiadło ich... około 500. W weekend mnóstwo ludzi dziwiło się, że taki mecz się odbył. Promocja właściwie nie istniała, w Tychach nie było żadnych reklam (wielu mieszkańców żałowało, bo chętnie by się wybrało), a w niektórych kanałach medialnych szczątkowe informacje pojawiły się dopiero dzień-dwa przed meczem. Owszem, Akademia SMS Tychy pisała coś o spotkaniu nieco wcześniej, ale ta informacja dotarła do bardzo wąskiego grona. Dodatkowo ceny biletów nie zachęcały do udziału, bo kosztowały 200250 zł (dla dzieci za 100 zł). Dyrektor generalny Fundacji Łukasz Krasiński mówił na Weszło, że to pierwszy taki mecz z całej serii i wiele było w nim niedociągnięć. Natomiast w kwestii słabej promocji odbił piłkę mówiąc, że... „to zależy, gdzie kto szuka”. Celem „meczu legend” jest wsparcie młodych zawodników z niedofinansowanych dziedzin sportowych w Polsce.


Nie wiadomo, jaki jest bilans imprezy, tym bardziej że – jak przyznał sam Krasiński – sprowadzenie takich gwiazd to koszty rzędu milionów złotych. Jak piłkarze czuli się na pustym stadionie, nie wiadomo, ale Luis Garcia wrzucając do sieci zdjęcia z meczu pisał o... weekendzie spędzonym w Krakowie.


(PTub)