SOLIDNE WSPARCIE


NHL

Powrót Andreja Wasilewskiego do bramki wyraźnie wzmocnił zespół. Tampa Bay Lightning odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu. Po wygranej z Dallas 4:0 tym razem na własnym lodzie pokonali Pittsburgh Penguins 3:1 (1:0, 2:0, 0:1). Wasilewski zaliczył 24 skuteczne interwencje, pokonał go jedynie Jake Guentzelna 53 sek. przed końcową syreną. Jon Cooper, trener „Błyskawicy”, nie krył satysfakcji z uważnej gry obronnej drużyny, przed którą teraz sesja wyjazdowa czterech meczów. Wszystko rozpoczęło się po myśli gospodarzy, bowiem Anhtony Cirelli (6 min) przy współudziale Victora Hedmana oraz Nikity Kuczerowa pokonał Tristana Jerry’ego (24 obrony). To była jego trzecia bramka w drugim meczu z rzędu. Na 2:0 podwyższył Kuzcerow (29., w przewadze) przy kolejnej asyście Hedmana oraz kapitana Steve Stamkosa. Tanner Jeannot (38) popisał się skuteczną dobitką po strzale Michaela Eyssimonta. Wydawało się, że po raz drugi z rzędu Wasilewski zaliczy „czyste” konto, ale Guentzel pokrzyżował te plany. To była trzecia porażka z rzędu „Pingwinów”, które okupują dalekie miejsce w tabeli i na razie o play offach mogą tylko pomarzyć. Ich największą bolączką jest gra w przewagach, bowiem nie wykorzystali 34. takich sytuacji z rzędu! W meczu z „Błyskawicą” czterech, kapitan zespołu Sidney Crosby z tego powodu był mocno poirytowany. Hokeiści Edmonton Oilers zanotowali piąte zwycięstwo z rzędu, tym razem pokonując Carolinę Hurricanes 6:1 (4:0, 1:0, 1:1). Zach Hyman zaliczył drugiego hat tricka (6, 15 i 50)w sezonie, a trzeciego w karierze.

Tampa Bay – Pittsburgh 3:1,

Florida – Dallas 5:4,

St. Louis – Vegas 3:6,

Edmonton – Carolina 6:1.

(ws)