Gdzie jest sufit?
MKKS Rybnik jest w grupie C II ligi jednym z największych zaskoczeń kroczy od wygranej do wygranej.
swojej grupie, która obejmuje zespoły z południa Polski, bez porażki pozostaje właśnie MKKS. Rybniczanie znakomicie zaczęli sezon, na inaugurację we własnej hali pokonali Resovię, uważaną za jednego z faworytów grupy. Zaraz potem ograli wyraźnie na wyjeździe Basket Hills Bielsko-Biała, także ekipę z aspiracjami do awansu. Na razie ich licznik zatrzymał się na ośmiu kolejnych wygranych, a do rozegrania pozostaje jeszcze zaległy pojedynek z Cracovią na wyjeździe (zaplanowany na 30 listopada).
Od kwietnia 2021 roku trenerem MKKS-u jestJakub Krakowczyk, wychowanek rybnickiego klubu. Podstaw koszykówki uczył go m.in. trener Andrzej Zygmunt, o którym mówi się, że to „ojciec rybnickiej koszykówki" (jego wychowankami są m.in. Justyn Węglorz, Kordian Korytek, Marcin Sroka, Adam Rener czy Mirosław Frankowski). Krakowczyk jako zawodnik grał m.in. w drugoligowym HK Żory.
W ostatnich latach MKKS systematycznie dokonuje progresu wyników i gry zespołu. W sezonie 2020/21 zajął 12. miejsce i miał tylko dwie wygrane. Rok później było to już miejsce 10. i 11 wygranych. Minione rozgrywki rybniczanie skończyli na miejscu 5. (bilans: 21-9) i odpadli w pierwszej rundzie play-offu z... Resovią. W obecnych rozgrywkach Resovia przegrała w hali „Ekonomika” aż 17 punktami. Po tym meczu trener Krakowczyk nie ukrywał, że jego zespół już w tym sezonie może spróbować powalczyć o coś więcej. Jesteśmy ambitni. To są młodzi chłopcy, którzy mogą grać na dobrym poziomie. Tak naprawdę nie wiemy, gdzie jest ich sufit. Cały czas im mówię, że mają myśleć o ekstraklasie i o awansie do I ligi w tym sezonie. Ja się tego nie boję powiedzieć. Po to gra się w II lidze, żeby awansować. Plan minimum to czwarte miejsce po rundzie zasadniczej i walka w play offie zapowiadał ambitny szkoleniowiec.
Co warte podkreślenia, drugoligowa drużyna niemal w całości opiera się na graczach szkolonych w MKKS-ie. W obecnych rozgrywkach jednym z najskuteczniejszych rybniczan jest Marcin Kosiorowski, który ma dopiero 18 lat! W siedmiu meczach ten rozgrywający zdobywał średnio ponad 19 punktów! W poprzednim sezonie ten wynik był o prawie 5 „oczek" gorszy.
Drugi rozgrywający Kacper Wydra ma średnią 20 pkt na mecz, a przed rokiem był to wynik o 6 punktów gorszy. Pod tablicami natomiast w MKKS-ie postawiono na doświadczonego Adama Andułę, który średnio zbiera ponad 8 piłek na mecz. 36-letni środkowy w przeszłości grał m.in. w Albie Chorzów, Pogoni Ruda Śląska czy Polonii Bytom.
Warto w tym sezonie odwiedzić halę rybnickiego Zespołu Szkół Ekonomiczno-Usługowych, czyli popularnego „Ekonomika”. Najbliższy mecz ekipa trenera Krakowczyka rozegra już dzisiaj, a rywalem będą przemyskie Niedźwiadki.
(pp)
