W ubiegłym sezonie Inter był pierwszym zespołem w Serie A, który pokonał Napoli. Fot. PressFocus


Było „Juve”, teraz Napoli

Inter w niedzielę mierzył się z wiceliderem z Turynu. Jutro „nerazzurri” zagrają z obrońcą tytułu.


WŁOCHY


Po „Derby d'Italia” Inter Mediolan znów zmierzy się z wymagającym przeciwnikiem. Zespół Simone Inzaghiego zremisował ostatnio 1:1 z Juventusem w Turynie, a teraz zmierzy się z obrońcą tytułu, Napoli. Dla ekipy z Kampanii obecny czas jest bardzo intensywny. Zmieniono w Neapolu trenera - Walter Mazzarri zastąpił Rudiego Gercię - a później zespół pokonał Atalantę Bergamo 2:1. Z Realem Madryt jednak w Lidze Mistrzów przegrał 2:4.

W ubiegłym sezonie Inter i Napoli zmierzyły się na San Siro 4 stycznia br. Była pierwsza kolejka Serie A po mistrzostwach świata w Katarze, a neapolitańczycy doznali pierwszej porażki w sezonie. Przypomnijmy, że zespół doskonale grał od początku sezonu i do starcia z Interem przystępował z bilansem 132-0 po 11 kolejnych zwycięstwach. Jedynego gola strzelił Edin Dżeko, którego jednak w mediolańskim klubie już nie ma. Napoli pod koniec seLina to zonu zrewanżowało się finaliście Ligi Mistrzów i wygrało u siebie, ale na pewno porażka z początku roku siedzi w głowach graczy mistrza Włoch. Co ciekawe pomiędzy tymi spotkaniami dwa razy doszło w Napoli do zmiany trenera, bo Luciano Spalletti, który odszedł po sezonie, został zastąpiony przez Garcię. Tego z kolei zwolniono w połowie listopada. Natomiast Mazzarri w przeszłości grał przeciwko Interowi Mediolan jako szkoleniowiec aż pięciu klubów. Najwięcej (9 takich meczów) odbyło się, gdy prowadził Napoli w latach 2010-13. Bilans ma całkiem niezły. 4 mecze wygrał, 3 zremisował i 2-krotnie przegrał. Nie wiadomo, czy przeciwko Interowi, z powodu kontuzji odniesionej w meczu w Realem Madryt (czytaj na str. 2), zagra Piotr Zieliński. Warto jednak podkreślić, że nasz pomocnik do tej pory rywalizował z mediolańskim zespołem 19 razy. Wygrał 5 meczów, 6 zremisował i doznał 8 porażek. Strzelił „nerazzurrim” 3 gol.